Sign in to follow this  
Followers 0
jarki

woda do oprysków

71 posts in this topic

Zwykle w granicach 2-3 kg na 100 litrów spokojnie wystarcza. Musisz sprawdzić, zwykłym papierkiem lakmusowym, nie każdy ma takie cudo do mierzenia pH. Papierek dostaniesz w każdym sklepie zkwarystycznym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne :D, okoliczni sprzedawcy dopiero niedawno dowiedzieli się że jest siarczan potasu, a jak usłyszeli o siarczanie potasu do nawożenia dolistnego to dopiero oczy zrobili :)

Siarczan potasu tez miałem w planach tylko dostępność zerowa w okolicy a koszt spedycji spory jak z dalszych stron a większa ilość towaru aby koszt transportu zmniejszyć też sporo pln kosztuje, tylko jak chciałem stosować bardziej pod katem dokarmienia roślin w potas w krytycznych momentach niż jako kondycjoner

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się marzy ciepła woda do oprysku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano właśnie ciepła woda czyli ogrzana przez słońce jakieś mauzery  :/

Tylko czy glony które tam wyrosną nie będą zapychały opryskiwacza ?

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już to przerabiałem-nic nie rosło,tylko podjechać pod rynnę opryskiwaczem nie łatwo..w tym roku kupię pompkę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja oprozniam rsm z dzierzawionej beczki 25m3 i napelniam ja woda. Tydzień ciepła i jest fajnie nagrzana

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę coś wymyślić żeby pryskać cieplejszą wodą widzę że ludziska różnie kombinują 

Stawiają na dachach budynków na bloczkach  ale jakoś to musi wyglądać :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też planuje wykonać jakiś magazyn wody ciepłej, zabieram się już 3 lata do tego ;) Na poddaszu che postawić 2-3 mauzery połączyć je razem, kiedyś tam trzymałem jęczmień na paszę dla świń:D poddasze jest ok bo nie ma słońca a rozgrzany eternit trzyma temperaturę wewnątrz kilka godzin. Dodatkowo jest to z 3 metry nad poziomem gruntu więc grawitacyjnie napełnię opryskiwacz. Do zapełniania mazuzerów woda ze studni pompowana pompą zanurzeniową, myślę tylko o jakimś mądrym wyłączniku automatycznym który wyłączy cały system po napełnieniu. Zależy mi na automatyzacji ponieważ owe zbiorniki chciałbym wykorzystywac również do podlewania ogródków - żal mi hydrofora który musi naginać prawie ciągłą pracą. Pomysł na wyłącznik? spłuczka od tronu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najprościej jakaś platforma mobilna lub przyczepa, mauzery jak ktoś chce parzyć herbatę to an czarno pomalować, sam używam mauzerów i jak ciepło to bardziej chciałoby by się wziąć kąpiel niż pryskać :D tak ogrzaną wodą... jak ktoś ma beczkę hts tez dobra sprawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

@R-w pomysł z TRONEM wydaje się bardzo dobry ile wody spuścisz tyle automatycznie doleci 

Ja też myślę nad tym latami ma być większy od jednorazowych potrzeb i do podlewania też

Tylko ciągle mnie hamuje wygląd ale pod dachem to jest pomysł osłonięty od słońca a w ciepłym 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dwa na pddaszu ,nagrzaną głównie na buraki,one są po to  aby woda mi naleciała jak pryskam ,jak jest pogoda to ponad 80ha w jeden dzień pryskam,potrzebuje 16 tys litrów jak mam wode w zbiornikach to na godzine 10 ha opryskam z laniem wody

Share this post


Link to post
Share on other sites

@maslak88 jednym słowem za drogo, coś podobnego można dostać już za 15 zł za litr a nie 60, dawkowanie podobne i też zmienia kolor wody. Kolega porównał działanie tecnophytu z Silwet Gold i duży plus na rzecz Silwet Gold jeśli chodzi o pokrycie roślin cieczą, cenowo też znaczna różnica. Poza tym ich mikro aminokwasowe wydaje się ok (tylko te dziwne pakiety), szczególnie zaskoczeni jesteśmy borem, gęsta maź. Natomiast dawkowanie według zaleceń firmy już wydaje się podejrzane, każą jechać mniejszymi dawkami niż na etykiecie za to kilka razy - zapewne chodzi wykorzystanie tecnophytu. Ogólnie w firmie coś złego się dzieje, pracownicy odchodzą i śmierdzi timakiem - to koniec krótkiej współpracy, jedynie skuszę się na bor jak nie znajdę nic lepszego, a jak będą wciskać tecnophyt to niech spadają, bormax też działa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja biorę ze studni głębinowej. Ale nie zawsze,zazwyczaj wczesną wiosną tylko, później staram się przywieźć wody ze stawu do pustego zbiornika po wykorzystanym rsm. A jeśli nie to napuszczam tam wody ze studni głębinowej i fajnie nagrzewa się. Myślę że woda do opryskow to temat przez Nas trochę lekceważony a szkoda bo ma duży wpływ na skuteczność oprysku. 

@miwigos do fungicydow też zakwaszam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Badalem twardosc- jest srednio twarda więc nie jest najgorzej. A ph nie pamiętam

Edited by lokizom

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo według niemca jesli woda jest twarda i ma niskie ph to lepiej z takiej wody zrezygnowac bo jeśli dobrze zrozumialem ma za duzo żelaza i manganu

Share this post


Link to post
Share on other sites

ze studni, woda o następujących właściwościach: pH 7, twardość 383, wapń 109, magnez 27, 

Do każdego oprysku dodaję adiuwanty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0