jarki

Nawożenie rzepaku

979 postów w tym temacie

Powinno wystarczyć. Dooobrze by było gdybyś na pierwszą dawkę dał saletrę (wtedy 200 łącznie może deko zabrakować bo straty większe). RSM ciut za wolno działa na rzepak. Z RSM-em ciężko wyliczyć kiedy zacznie działać (zwykle 3 tygodnie). Ja w tym roku trafiłem, bo dałem drugą i ostatnią dawkę RSM na zamarznięte jeszcze, przed ruszeniem wegetacji praktycznie (gdzieś to tutaj opisane w tym temacie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

120N w tym 1/4 forma azotanowa czyli 30N dostępne od zaraz. Więcej jak 300l RSM32 nie ma chyba co dawać na pierwszy? Jak to jest z RSM przed ruszeniem wegetacji po przymrozku na mokre lub oszronione rośliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też tak myślałem, jednak jestem niezadowolony z działania, odchodzę na rzecz granuli. Chooociaż to i tak wszystko zależy od roku i sytuacji na polu. Na mokre rośliny nie za bardzo, chyba że przed deszczem. Na oszronione nie widziałem negatywnych skutków, ważne żeby się nie czaić i jechać dość wcześnie aby rozeta nie była za duża, RSM lubi poparzyć rzepak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bez 100N/ha na start nie wyjeżdżam 

 

Tak @R-w tej jesieni dla zaspokojenia potrzeb trzeba było dużo żarcia

W przypadku Kolegi kłania się prawo minimum dotyczy pewnie wapnia i azotu

A te przebarwienia przy braku wody to objawy mieszane 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem u sasiadów, że RSM przed ruszeniem wegetacji nawet na mokre rośliny spowodował mniejsze uszkodzenia jak stosowany później na suche. Dlatego pytam? Po RSM nie ma uszkodzeń tylko jak stosowany bezpośrednio przed lub w deszcz i działanie rewelacja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o to, że z dużych liści gorzej spływa RSM i dlatego też im wcześniej tym lepiej. Najlepiej bezpośrednio przed deszczem, wtedy nie ma znaczenia jakie liście i tak spłynie ale w deszcz już ryzykowne. A jeśli nagle przestanie padać? Wtedy pozamiatane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba w całym sezonie, chciałbym przypomnieć że mój rzepak dostał jeden, słownie: JEDEN raz większy deszcz na łuszczynę i dał 3,5 średnio (miejscowo ponad 4). Czy to zasługa RSM? Myślę, że po części tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że bardziej terminu stosowania. W tym sezonie kto rzadko zasiał i wcześnie nawoził ten nakosił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego pisałem, że po części. Wczesna dawka RSM została wymuszona jego składem, to samo można było uzyskać mocznikiem ale ten z kolei mógłby się ulotnić. RSM ma najmniejsze straty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie jakoś bezpiecznie wychodzi RSM na razie w rzepaku. Druga dawka duże krople i nie ma w ogóle poparzeń. Z pierwsza jest przeważnie stres bo najlepiej to zrobić jak w nocy mróz a w dzień rośliny wyschną ale nie co roku tak się zdarza. Albo na oszronione rośliny, zwykle jak się robi jasno więc jest czas powiedzmy na to od 5 rano do 9. Na mokre rośliny pod żadnym pozorem. 

P.S. Jak pierwszy raz robiłem na oszronione to nikt nie wiedział czy można i jak zrobiłem to zacząłem się martwić, niektórzy wręcz mówili że na pewno spali ale nie było w ogóle negatywnych skutków. Ogólnie mam wrażenie że nieraz spóźniam pierwszą dawkę przez ten caly RSM. Kiedyś był dużo tańszy w stosunku do saletry, w tej chwili wychodzi tylko minimalnie taniej

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coraz więcej gospodarstw decyduje się na RSM, zauważcie ile dotychczas stosujących pierwszą dawkę jednak przestawia na saletrę. W obecnych terminach stosowania azotu, nie widzę innego rozwiązania, chyba że ktoś zaklina rzeczywistość i pojedzie wcześniej. Z drugiej strony rzepak to takie dziadostwo, że niby już tylko pod pług się nadaje a na koniec plon powyżej 4... Więc może i spóźnione nawożenie się obroni, ja jestem zwolennikiem jak najszybszej pierwszej dawki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak również uważam że pierwsza dawka musi być podana bardzo wcześnie

Ma poczuć że ma co żreć chyba że ktoś umie z nim gadać i mi powie że da później :D 

Późne podanie skutkuje zmianą pokoju i tego już się nie zmieni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest sens jeszcze opryskać rzepak mikro typu bor, molibden, mangan, czy to już o tej porze nie ma sensu.

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mam taki zamiar ale musi być cieplej i ten wiatr

Coś tam zapowiadali od jutra 

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja będę jechał, ma być ciepło i przy okazji opryskiwacz się przeczyści na zimę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja też bym jechał ale nie da rady narazie, ponad 50mm zrobiło swoje. Codziennie dopaduje po kilka mm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spoko, mam zamiar jeszcze wykopać buraki, zasiać pszenicę i opryskać na chwasty. W międzyczasie przed tym pryskaniem na chwasty  rzepak cynkiem, borem, molibdenem, manganem, miedzią, ...????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 trochę już za późno, co ma być to będzie a dodatkowe mikro zbytnio nie wpłyną na rośliny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No kiepsko to widzę ale jeszcze definitywnie nie zrezygnowałem 

Potrzeba jednego dnia około 15°C na zabieg i jeszcze kilku po 12 na reakcję 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież ma tak być do minimum 10 listopada. Tylko przy okazji ma wiac ale i tak będę próbował 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak bym miał slaby rzepak to też bym próbował a tak daje sobie spokój, był czas na to i warunki aż nadto w tym sezonie

Nawet udało się zaliczyć kilka rejsów po pszenicy :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rzepak dostanie bor, molibden i siarczan magnezu. A zboża miedź, mangan i siarczan magnezu. Wyjdzie do 30 zl/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się