jarki

Nawożenie pszenicy

652 posts in this topic

Wiem, RSM powinien być pryskany grubokroplistymi dyszami. Musiałem jednak przerobić najpierw opryskiwacz, końcówki mi urywało przy składaniu lancy.

RSM został lekko rozcieńczony z wodą, ale nie dodałem jej dużo.

Co do miedzi, jak proponujecie ją uzupełnić? Które środki są sprawdzone i w miarę ekonomiczne? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiadomo czy to brak miedzi czy ujarane. RSM im większe stężenie tym mniej uszkadza więc woda zbyteczna. Pierwszy wczesny zabieg czasem może się udać zrobić zwykłymi końcówkami bez strat, ale to ryzyko.

Miedź najtaniej to roztwór 0,4% siarczan miedzi. Najskuteczniej chelaty.

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj @Rojek 

Możesz dodać zdjęcia z oddali to znaczy jak to wygląda po całości

Mnie się wydaje że nie jest tak źle te zbliżenia pokazują niby dramat 

 

 

Ludzie wpadają w depresje i czasem dziwnie się zachowujemy 

Niestety azot w takich warunkach to tylko szkody 

Dla pszenicy i portfela 

Edited by jarki
Połączenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz porobię zdjęcia i wstawię.

Wyrwałem kilka sztuk i zawiozłem do "eksperta" zajmującego się sprzedażą środków ochrony roślin. Stwierdził, że stało się tak przez niedobór wody. Roślina "usuwa" stare liście które powstały przed zimą w celu zatrzymania jak największej ilości wody. Niby to normalny proces, ale tutaj jest to bardziej widoczne przez suszę.

 

Z daleka pszenica nie wygląda źle, z bliska tylko widać te żółte przebarwienia, wyschnięcie liście. Są też place na których jest wręcz tragicznie, na przedostatnim widać plac w oddali a na ostatnim z bliska. Co sądzicie o tych placach, niedobór wapna? Ziemia dawno nie była wapnowana, po żniwach chcę dać porządnie po wapnować.

https://zapodaj.net/0aae9a3203507.jpg.html

https://zapodaj.net/d699d08b7b252.jpg.html

https://zapodaj.net/9107f6ad6ac5c.jpg.html

https://zapodaj.net/b719ffdc955ae.jpg.html

Edited by jarki
Połączenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jak myślałem czyli tak jak u ogromnej większości w tym roku

Coś tam się do tego przyczyniłeś RSMem źle go rozlewając 

Przyczyn jest więcej ale susza to główny powód 

W tych placach stawiam na brak magnezu

 

@Rojek nie kombinuj zrób próby (teraz) na pH,P,K,Mg to podstawowe badanie 

Od tego musisz zacząć będziesz wiedział jakie nawozy kupić 

Edited by jarki
Połączenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak N-2 podane ja dziś dokończyłem,myśle że popada ,jednak to co dałem na końcu marca nie poszlo całkiem na marne jak wróżyliście ,na jednym kawałku połowa dostała 250 kg saletry,a druga połowa 100 kg ,jest różnica w kolorze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisać każdy może tu potrzeba dowodów, czas udokumentować  to jakoś, czekamy na zdjęcia

Ja odpuszczam póki nie napada solidnie

Edited by barts

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos

Sąsiad dawał wtedy kiedy Ty, tylko że 1 dawkę i koloru nie zmienilo, dalej blade. Bez deszczu ta granula się nie dostanie do strefy korzeniowej a ros było naprawdę mało, nie mieszkasz nad morzem więc nie są tak obfite jak tam. Wogolę to wątpię żeby rosy były w stanie przemieścić azot z granuli

Share this post


Link to post
Share on other sites

...Rojek ja ekspertom nie wierzę, każdy zna najlepiej historię swoich pól... ogólnie to chyba pszenica późno siana albo zdjęcia robione ze 2 tyg temu... tutaj ci co siali terminowo pszenice całkiem ok, ci co siali późno albo po burakach to ciężko ozimą od jarej odróżnić już...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś poszła 2 dawka N na zboża stresik był czy siać ale zaczna po mału padać,spokoiny deszcz już pół godziny. Jest nadzieja że się rozkręci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wq.... mnie, wszędzie już chyba napadalo. Jak deszcz mógł dojść tam omijając tutaj wszystko

Edited by lokizom

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, barts napisał:

Pisać każdy może tu potrzeba dowodów, czas udokumentować  to jakoś, czekamy na zdjęcia

Ja odpuszczam póki nie napada solidnie

Za skomplikowane dla mnie ,jak wrzuce to powiecie że u mnie nie widać suszy,poza miejscami gdzie gorsza ziemia,

Przed chwilą, lokizom napisał:

Nie wq.... mnie, wszędzie już chyba napadalo. Jak deszcz mógł dojść tam omijając tutaj wszystko

Jakby u mnie spadło tyle deszczu co u ciebie  w marcu ,to bym na polu miał luksus,drugą dawką anty  bym jechał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzaj taki aż pokrzywdzony to Ty przez los nie jesteś :d

Jak popada to coś tam sypne pszenicy

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, jarki napisał:

Nie przesadzaj taki aż pokrzywdzony to Ty przez los nie jesteś :d

Jak popada to coś tam sypne pszenicy

Nie mam pare ha dla hobby,pracuje  żeby mieć zysk i się rozwijać,a nie satysfakcje  że moge żyć i nie napisałem słowa  że jestem pokrzywdzony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się że WSZYSCY pracujemy żeby mieć zysk a dla hobby to ogródek 

Z Twojej wypowiedzi można wywnioskować że jeśli ktoś ma mało ha to pasożyt

 

Satysfakcję z życia akurat ja mam ogromną podstawą jej jest RODZINA tylko TYLE

 

Jeśli mowa o pszenicy i co by było gdyby to też osiągałem zadowalające efekty

Niestety pogoda nas nie rozpieszcza i można sypać cuda ale bez wody klapa 

Ostatni bardzo dobry rok na wszystko był 2014 ten już NIE będzie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, miwigos napisał:

Za skomplikowane dla mnie ,jak wrzuce to powiecie że u mnie nie widać suszy,poza miejscami gdzie gorsza ziemia,

Tutaj tylko ładne zboże na nikim wrażenia nie robi, tutaj musi być czuć plon aby kogoś ruszyło :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na 10 ton nie celuje,nie takie warunki 7-8 mnie zadawala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem lepiej jest miec mniej hektarów a bardziej dopilnować i moec satysfakcje. Nie zawsze chodzi o pieniadze. Dla mnie ziemia to tak naprawdę hobby, jakbym tego nie lubił to bym to rzucil i poszedl do roboty, ale do takiej która by sprawiała satysfakcję a na pewno nie do takiej żeby się w niej nudzić i się nia nie interesować. Czasami za bardzo przeżywam to wszystko co na polu, może z wiekiem to minie.

Moze gdybym miał lepsza lepsza glebe to by mi to wszystko latało a tak to po prostu jestem pełen energii cały sezon

3 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkąd pracę traktuję jak hobby i zabawę mam z niej zysk i satysfakcję. Tylko te dziki mnie &%€£%÷# bardziej jak susza czy ulewa. 

W tym roku dobrym posunięciem było wczesne nawożenie azotem gdzie większa część poszła w pierwszej dawce 1 marca. Na początku strzelania w źdźbło nawożenie azotem zakończyłem. Co z tego wyniknie, przekonam się po żniwach. Pszenicę mam po buraku i po pszenicy z poplonem rzodkiew lub reczka, więc rekordów nie oczekuję.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też lubie swoją prace innej sobie nie wyobrażam a co do czasu to bym dał rade trzy razy więcej obrobić tym sprzętem co mam

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, ansu napisał:

Odkąt pracę traktuję jak hobby i zabawę mam z niej zysk i satysfakcję

Dobra też o tym czasem myślę w sensie mniej chemii bardziej ekstensywne 

Tylko to nie w pszenicy i rzepaku owszem można tylko czy to ma sens 

Widzę takie plantację nie dla mnie to

Musiałbym zmienić płodozmian 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak trochę dziwnie wyglądają moje uprawy, niby bałagan, ale plony i zysk jakiś tam jest, satysfakcja, że można z powodzeniem inaczej.

Obecnie płodozmian tak około: 50% pszenica ozima, 25% burak cukrowy, 20% rzepak ozimy, 5% inne. Poplon na zimę zawsze pod buraki. Staram się by 100% ziemi było przykryte roślinami przez cały rok.

W pszenicy nawożenie zasadnicze azotem po ruszeniu wegetacji 60% i początek strzelania w źdźbło 40% sprawdza się u mnie najlepiej. Czasem coś wpadnie dolistnie.PK na ściernisko za kombajnem tylko po zbiorze pszenicy.

Gdybym sprzedał wszystkie moje maszyny to może ze 100tys bym w sumie wziął.

Mam gleby IIIb w dobrej kulturze, ale w kawałkach. Podziwiam tych którzy poniżej IV klasy coś uprawiają z powodzeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ci którzy uprawiają poniżej IV klasy z powodzeniem w większości mają zwierzęta.

Rolników jest dużo, ale takich z pasją to już trzeba dobrze szukać. Więksi rolnicy tak patrzę w wiekszosci to zrobili się już "biznesmeni" i bardziej żyją swoimi "Mercedesami", tam już nie pasji, takiej jak np. tutaj na forum

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do rzeczy Panowie. Temat o nawożeniu pszenicy. U mnie TRZECIA (sic!) dawka szła jak jeszcze było stabilnie z wodą, tj. na początku kwietnia. Pierwsza na początku marca delikatna saletrą, potem dwie szybkie RSM. Z uwagi na zimny kwiecień dopiero teraz dostępne jest całość czyli akurat - łącznie 183 N.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now