jarki

Nawożenie pszenicy

1,141 posts in this topic

A ja po rzepaku odpuściłem rzepak nawet połowy co dostał nie łyknął, przedprzedplon też więc będzie tak jakbym sypnął na bogato nie sypiąc nic :lol:, konkretnie poszło pod rzepak tylko i pod buraki pójdzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie nawożenie niezmiennie od sporo ponad 10 lat

Pod rzepak normalka po rzepaku PK zero

Pod groch tak jak wcześniej pod jęczmień na bogato już jesienią

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki Czym się kierujesz rezygnując z nawożenia? Czy po rzepaku pod pszenicę wykonujesz orkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sypnę ze 200kg Lubofosu 12-20,pszenica po burakach termin opóźniony,a w siewie pasowym Mzuri to i tak nie wykorzysta ponoć?będzie pod przyszłoroczny rzepak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie szalej tak :lol: toć to całe 10 kg fosforu rozpuszczalnego w wodzie i 40 kg potasu, lepiej nie syp wcale jak takie coś stosować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po rzepaku nie orzę od sześciu lat (od czterech wcale)

Czym się kieruję nie nawożąc po rzepaku zwyczajnie PK bardzo wysokie

Bierze się to z tego że już przedprzedplon dla rzepaku jest nawożony na bogato

Słowem jak już kiedyś pisałem w dwa lata tyle co powinno iść w trzy

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednak reklamy GA w telewizji działają :D:D:D Tak na poważnie, przyzwoita dawka i nawóz ale..... w lutym najwcześniej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W lutym to żona wakacje w Egipcie wykupiła dla całej rodziny :)...Kochani forumowicze aż taki bęc-wał to nie jestem żeby TERAZ siać dawkę startową

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby jest osobny temat o fungicydach ale niestety jakby martwy a szkoda . Zakładając że nasza praca i nakłady nie poszły na marne czas może podzielić się spostrzeżeniami co do wiosennej ochrony zbóż . Podstawa czyli t1 w płodozmianie mocno zbożowym to nie prosty ani tani zabieg . W ulubionej firmie @jarkiego A...ii znalazłem środek Track 300sc który wydaje mi się że pod względem cena -skuteczność może być ciekawą propozycją . Epo + boskalid - kwestia dawki , solo czy może jednak z dodatkiem , proquinazid czy morfolina . Może zadbać bardziej o septorię ale to raczej już t2 ? Dziesiątki rozwiązań , pytań i pewnie jeszcze więcej opinii . Farmer jest niby na bieżąco z HGCA specyfika i zdanie praktyka a tabela to czasem zupełnie inna historia . Może przykładem tematu nawozowego i w fungicydach dyskusja się ożywi co niejednemu może pomóc w podjęciu decyzji . Sam próbowałem już różności od własnych mieszanin zbiornikowych po wysławiany Aviator i inne takie ale nie sztuka zrobić ochronę za pięć stówek ze średnim efektem .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sami przyznają że jest nieco za słaby i dodać metrafenonu

Przy dzisiejszej chemii i tych delikatnych odmianach trzeba stosować mieszaniny zwykle trzech substancji dochodzi efekt synergii

W moim przypadku mimo dobrego płodozmianu nie rezygnuję z trzech zabiegów

Dwa pierwsze drogo: t1 ostatnio wirtuoz wcześniej capalo ,t2 oczywiście strobi i.. chlorotalonil+epoxy

A t3 to jakieś tanie kombinacje z triazolami

 

Temat fungicydów jest choć ogólnie dla zbóż ale myślę że to wystarczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra a metrafenon solo jest w ogóle dostępny gdzieś ? Flexity chyba znikło z rynku .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulować :) 

w moim rejonie jeszcze błoto i mam OSN 

wiosna idzie szybkimi krokami więc bardzo dobra decyzja 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie nic nie ruszone-bagno,więc w tym roku złapie mnie marzec-ale BEZORKOWCY zdążyli chyba 17stego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem że odpuszczasz i masz posiane nawozy na oziminy 

Mam wszystko bez pługa ale jedynie w sobotę były warunki na zamarznięte po śniegu 

OSN = ryzyko $$$$ byli tacy co jeździli ale chyba nie z azotem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sobotę przy -2 to ledwo ciągnik z pola wyrwałem. U mnie nawet rzepak jeszcze czeka na papu i na razie kiepsko to widzę :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja pszenica też musi jeszcze zaczekać na saletrę z trzy dni bo tam jeszcze dość mokro 

Mam dzisiejsze fotki zaraz wkleję na stan ozimin 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No witam towarzystwo . Widać wszyscy już w blokach startowych - bagi na przyczepach , rozsiewacze zawieszone , sprzęt zatankowany a tu miękko , mokro i stop . W rzepaku ścieżki ujeżdżone to można by próbować  ale w pszenicy dziewicze to wtopa murowana . Jutro kolejna dawka ostudzi zapał . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Byłem na pszenicy zobaczyć wcale nie jest tak źle tylko przy łące

Myślę że w sobotę wjadę z saletrą 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A siarki nie dajesz,dzis na 6 ha udało się po 200 kg polifoski 21

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę szybkość przemieszczania się siarki w glebie , niezbyt zaawansowaną fazę pszeniczki i jesienne opady nie uważasz że może już być poza zasięgiem tych lichych korzonków albo jeszcze poza zasięgiem ? Pszeniczka to jednak nie rzepak - ten zasilanie jesienne na pewno wykorzysta . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U jarkiego nie wymyje. On daje tyle siarki, że nocą pszenica mu świeci. Tam nie ma dokąd tego wypłukać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now