jarki

Nawożenie pszenicy

1,155 posts in this topic

Witaj @zylka_06

Zacznij od nawożenia azotowego tak na dzień dobry minimum 80N/ha

Dalej sukcesywnie pytaj w odpowiednich tematach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

Mój pierwszy post na forum,

Otóż sucha jesień i mroźna zima nie były łaskawe i na moim terenie pszenica dostała. Jesienne siewy były uprzedzone wapnowaniem pola oraz nawożeniem pod "korzeń". Siew 250 kg/ha pszenicy z centrali okazał się za rzadki. Ponadto mam wrażenie że zborze jest lekko w niskiej fazie wzrostu (porównując do pól gdzie siewy były tydzień wcześniej przed deszczem).

 

Moje pytania:

Jak zasilić zborze w takim kiepskim stanie. Co/kiedy/ jaka ilość

Jaki zabieg oprysku dokonać. Mam wrażenie że chwast może przytłumić już na początku pszenice Co/kiedy/ jaka ilość

 

Nie jestem specjalistą ds. rolnictwa, bardziej osobą która od kilku lat uprawia pole

Poniżej przesyłam zdjęć

 

https://drive.google...UTQ&usp=sharing

Chyba żarty sobie robisz 250 kg na ha to o wiele za dużo nigdy nie sieję pszenicy ponad 200 kg często 150 i plon 8 ton

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapowiadane ulewne deszcze na ten cały tydzień pokusiły mnie o podanie dawki jakościowej w postaci 100 kg saletry, było jeszcze trochę wilgotno, pobrała azot i nie wytrzymuje bo łącznie przekroczyłem 200N, końcówki liści poprzypalane, będzie to miało znaczący wpływ na plon?

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie podobna sytuacja jak u @ikcomas. Również podałem 100 kg saletry na pszenicę, myślałem, że to saletra przypaliła, ale zostawiłem nie zasianą kontrolę i też poprzypalane, jednym słowem SUSZA. Dobrze że dziś popadało to trochę podreperuje sytuację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wierzę że 100 saletry przypali pszenicę

Jak sucho to zwyczajnie nie zadziała

Przypalić może dolistne N zwłaszcza z fungicydami

 

U nas to zawsze przypala tym co nie sieją :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się jak juz mówiłem na nie obsianej kontroli dzieje się to samo, werdykt- Susza. Mi brakowało doświadczenia żeby to ocenić, pszenicę uprawiam 2 rok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy w jakiej bezpiecznej dawce mogę dać siarczan magnezu+mocznik przy zabiegu na T3? (na kłos)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz podnieść parametry ?

To jest jedyny moment gdzie warto zastosować drogie odżywki azotowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej fazie nie jestem zwolennikiem wszelakich odżywek,tylko na choroby i szkodniki

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czemu nie stosować w czasie kwitnienia,5% stężenie mocznika i siarczanu chyba nie zaszkodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne,że nie nasza pszenica-jak zjara,a jak się uda to będziemy wiedzieć

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos

Dlaczego jesteś sceptycznie nastawiony do odżywek w tym czasie ?

Ja wręcz odwrotnie uważam że skoro mocno podnoszą parametry

Muszą też podnosić plon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja odżywki azotowe i siarczan dawałem co roku i nie żałuje mam nadzieje że z mocznikiem też nie będę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdania są podzielone nawet wśród fachowców co do okresu kwitnienia pszenicy .Znalazłem różne publikacje tak za jak i przeciw . Osobiście jadę 5% mocznika i odzywka plus to co akurat konieczne . Robiłem tak w zimówkach w tym roku również w jarej .

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 2012 w trakcie kwitnienia dawałem"zupę" z odżywek,mocznika,fungicydu i nic się nie działo-tylko plon 5,05t/ha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że winy powinieneś poszukać gdzie indziej,jak nie przypaliło to napewmo podniosło plon i parametry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dlaczego niby przez suszę zaniechać nawożenia

Moja zasada jest taka sypię tyle ile wywiozłem z przedplonem

Rok był kiepski plony słabe można odpowiednio ograniczyć NPK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu lud albo się spieszy,albo nie liczy na wykorzystanie w tym roku,bo niewiele widać rozsiewaczek...talerzówka i agregat uprawowo-siewny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze byli tacy co tak im się śpieszyło że nie zdążyli z nawozem wiosną biała wszystko załatwi

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki-Nie poruszałbym tematu-gdyby w tym roku nawożenia zaniechali gospodarze,którzy walili nawet po rzepaku Poli itp."z konkretnej pólki"-tu nie wszyscy są dziadami bez wiedzy i przyszłości-jak to sobie wyobrażasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sucho to fakt. Ja mam NPK wysypany już po żniwach. Na polach gdzie zamierzam siać pszenicę a wcześniej był rzepak także nawozy wysiane po żniwach. Na nawożeniu nie oszczędzam :) Jedynie w tym roku oszczędzam na materiale siewnym, jest za drogo a zwrot nie wiadomo kiedy i ile wypłacą, poza tym C2 to dla mnie nie powinno się kwalifikatem nazywać, na pewno nie za te pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now