m@ciej

RSM

160 posts in this topic

"Forma azotanowa zostaje pobrana z prądem transpira-

cji, natomiast forma amonowa oraz przekształcona (po

ok. 2-3 dniach) również do formy amonowej."

Kto to pisze ja na trzeźwo tego nie rozgryze 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez zauwazylem to ale to niuans(,,amonowa oraz" trzeba zastapic ,,amidowa zostaje" tak mi sie wydaje). Chodziło mi w tym calym o dzialanie rsm-u

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinno być chyba tak:

natomiast forma amonowa zostaje przekształcona (po

ok. 2-3 dniach) również do formy azotanowej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam ale nic ten artykuł nie wnosi. Jak już @jarki zauważył, jest to napisane trochę jak jakaś paplanina. 
Jest dużo literatury, która opisuje mechanizm pobierania azotu z gleby. A wszystkie argumenty z tego typu poradników "lejki", "coś tan energii" "amonowa w amonową" tylko odpycha osoby, które są sceptyczne względem używania rsm. To moja opinia :)

Trzeba tylko zrozumieć, że nie można zastapić wszystkich nawozów azotowych jednym rsm.

 

Dodatkowo co autor miał na myśli?? "przez szyjkę korzeniową do gleby czy może jednak po szyjce korzeniowej? ;) Idąc dalej, te 50-80% azotu zgromadzone tuż przy korzeniu palowym to pożądane zjawisko? Tam jest jakoś cudownie więcej wody do pobrania? pewnie krople z rosy też po tym lejku spływają ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym był ojcem takiego pismaka wstydził bym się nazwiska 

Na forum też robimy literówki ale @ikcomas na to patrzyć nie potrafi :)

U nas z RSMem zaczynali na początku lat 90tych jakoś mało tych zwolenników

Jest jeszcze jedno o czym muszę wspomnieć rolnicy ciągle podejrzewają o "chrzczenie"

Ja nie twierdzę że to zły nawóz azotowy ale też nie jest wyjątkowy 

A ostatnia kampania reklamowa GA tak sugerowała 

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki wystarczy zważyć litr, poza tym cysterna ma plomby...

PS. ktoś musi poprawiać, kole mnie w oczy jak nie wiem ;-)

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Założę się że 80% nie wie dokładnie ile nawozu wysiało wylało 

Czy ile zboża nie mówiąc już o obsadzie a Ty o ważeniu RSMu 

Tu trzeba się nauczyć przeliczać z litrów żeby poznać dawkę na ha 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No trzeba sporo przeliczać bo jeszcze inaczej opryskiwacz pryska wodę a inaczej rsm bo inna gestosc. Ale na podstawie tabeli wychodzi idealnie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się dobierze wzór odpowiedni do gęstości rsm, to samo wychodzi. Na początku może trochę kłopotliwe jest, żeby pamiętać o odróżnianiu kilogramów od litrów, ale to jedynie kwestia pamięci. Bo są wzory, są tabele i nic trudnego w tym nie ma. Mi wyszło 20kg/ha więcej, niż planowałem (oczywiście rsm, nie azotu), ale to moja wina. Trochę mokro było i nie pomyślałem, że na niższym ciśnieniu w oponach prędkość będzie troszkę mniejsza od założonej. Poza tą małą pomyłką bajka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O to właśnie chodzi żeby rolnik był zadowolony a zwłaszcza rośliny 

Producent zawsze będzie zadowolony byle sprzedać 

Najważniejsze jest żeby być świadomym wyboru 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Amatorów RSM nie będzie przybywać ,kłopotliwe magazynowanie ,nalewanie,szkoda dobrego opryskiwacza i dużoooooooooooooo szybciej wysieje jak rozleje,nie mówiąc o wjeżdzie w mokrych warunkach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawie 20 lat leję RSM. Dzisiaj cena nie jest już atrakcyjna, gdybym miał zaczynać teraz to jednak wybrał bym N granulowany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena rośnie bo jednak coraz wiecej się go sprzedaje, zobaczcie ile powstaje nas magazynowych, bynajmniej tutaj na polnocy. Jak zaczynałem to też byla większa roznica cenowa. Ale jak dla mnie na drugą dawkę idealny. Poki co jeszcze będę stosował

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedługo to wstyd będzie się przyznawać że się nawóz sieje a nie rozlewa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myśle że się mylisz,procentowo RSM napewno słabo wypada,jesli miał bym stosować to musiał bym mieć zbiorniki żeby cysterna przywiozła ,bo z punktów bym nie kupił wiadomo z jakiego powodu , nie cena -bo można u nich wykupić w lipcu jak jest tani i odberać na bieżąco i strszy opryskiwacz tylko do RSM,

Jeśli bym stosował RSM to 10 marca bym miał cała dawke rozlaną -w tym roku

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są też tacy co mają pola gdzie stoją słupy energetyczne 

Znajomy ma takie pole w pobliżu rozdzielni energetycznej masakra

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzierżawa jest pewnie płatna i trzeba go zalać więcej razy niż raz w roku i tu opłacalności niema ,bo trzeba kupić wszystkie nawozy azotowe w lipcu ostatni  rok w czerwcu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzierżawa nie jest platna wystarczy taka beczkę 2-3 razy w roku zalać w takiej firmie od której ja masz. Dwa razy zalewam w lipcu bo akurat wchodzi mi ponad 1,5 cysterny i kupuje od razu trzeci raz na magazyn(dopłacam 50 zl/t i jest u nich na magazynie do marca). Ale w tym roku dogadalem się tak ze zamiast tego trzeciego razu wziąłem samochód MgS. I tak muszę brac a ceny konkurencyjne. Mam umowę jeszcze na 2 lata to tyle RSM bede miał a potem sie zobaczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie zostało mi rsm32 a nie mam węży. Teraz mam wybór albo kupić saletrę na kłos albo kombinowac z rsm.

RSMu zostało bo manometr w opryskiwaczu szwankował...

Są tacy co dają RSM zamiast mocznika do oprysku jakie stężenie na pszenice przed kłoszeniem można by puścić?

Chciałbym podać z 30kg azotu.  Do jakiej fazy przy pochmurnej pogodzie można aplikować przy końcówkach 7 otwowrowych?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już z mocznika w oprysku się wyleczyłem pewnie tak jak większość tutaj. 30N to prawie 80 litrów. Dużo, bardzo dużo, stężenie blisko 50 procent, najdroższy "randap" Ci wyjdzie. Maksymalna bezpieczna faza jak dla mnie to początek strzelania w źdźbło, no podczas deszczu może deko później ale nie kurde na flagowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba chciałeś napisać RSMu ;)

Dzwoniłem do kolegi by się wypowiedział no i okazało się że ma węże których nie używa i pożyczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siałem saletrę zaczęło ładnie padać kurcze nie miałem plandeki 

Kończę a tu przestaje padać byłem przerażony ale żadnych przypaleń 

Czyli jak już to przypali amidowa postać 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now