jarki

susza

541 posts in this topic

Nie narzekaj, pszenżyto Ci dobrze sypało. U mnie pszenica się prawie zrównała plonem z rzepakiem. Susza była dotkliwa, ba nadal jest. Nic się nie zmieniło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak pszenżyto dobrze sypało ale na dwóch kawałkach tylko gdzie wiekszosc IVa, a na innych gdzie wieksza mozaika to plon w granicach 5-6 wiec mogloby byc lepiej. Rzepak tragedia, najgorszy plon w życiu. Jeczmien jary ładnie, ale na samym koncu mysle ze tona z ha poleciała ale i tak jestem z niego zadowolony. Jeczmien ozimy mniej niż jary. Groch dosc dobrze bo dobra gleba i wczesny siew. Ale ogolnie i tak jestem zadowolony z tego roku, jedynie ten rzepak mocno mnie zawiodł ale ta pomoc suszowa troche zrekompensowała

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem zdania że więcej szkody wyrządziła bardzo mokrą jesień

Susza tylko dobiła źle ukorzenione rośliny 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapominaj że było wyjątkowo ciepło i słonecznie od kwietnia. Sam przyznaj że to był najsuchszy rok w Twojej karierze rolnika, w mojej na pewno bo trwa zbyt krótko ale myślę że w Twojej także 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.10.2018 o 22:37, lokizom napisał:

Mial ja 70% na jednej działce i mógł przez to skladac pierwszego dnia ale były pewne trudności i się obsunelo. Tutaj chciałbym podziękować @arszczecin za udaną interwencję 

Nie trzeba.  Ja lubię mieszać.  No dobra,  pieprzyc skromność  10% i jesteśmy  kwita :) 

Dnia 18.10.2018 o 22:48, jarki napisał:

Nie chwal Go bo jeszcze do polityki w Szczecinie ruszy :D 

@arszczecin to dobry Chłop ale w opozycji ;)

Wracając do tematu tu nikt 70% się nie załapał 

Są nawet tacy co olali sprawę a teraz kłótnie i wyzwiska na prawych i sprawiedliwych

Eee,  tam w Szczecinie.  U premiera byłem ostatnio.   Mam obiecana rada nadzorcza.  Nie wiem tylko czy olren,  czy też PZU. 

U nas masa kasa wyszła już.  Są tacy co zalapali się na 2 x 500+ 

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne że była susza wyjątkowa i kto wie może największą za moich czasów

Pamiętajmy jednak co było przynajmniej u mnie jesienią 2017

Rośliny zwłaszcza rzepaku były mocno podtopione często utopione

Taka sytuacja powoduje całkowitą zmianę w systemie korzeniowym

One wyglądały jak przy nawadnianiu kropelkowym wszystko pod wierzchem

Zimą zostały uszkodzone przez mróz bo były bardzo płytko i poziomo 

Natomiast wiosną już nie poszły w dół i bardzo szybko zaczęło brakować wody

 

 

Dnia 23.11.2017 o 18:58, jarki napisał:

[33663477]

 

będą rekordy ale w wymoknięciach 

Zdjęcie  listopad 2017 ale tak było całą jesień

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest decyzja, ubezpieczone przed wjazdem komisji a więc dostanę 500+

Tymczasem

woda

szukamy wody, do żniw wytrzyma. 75 cm korzeń, czegoś takiego jeszcze nie widziałem.

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skutkom suszy i przeciwnie mokrości, można przeciwdziałać oczywiście tylko w pewnym zakresie, przez głębszą, ale mniej intensywną uprawę bez odwracania.

Edited by ansu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko guzik daje jeśli rok taki jak ubiegły że wszędzie woda 

Muszę kolejny raz przyznać że (ekstremalnie) susza jednak lepsza 

Choć Ardanowski mógłby się pospieszyć z przelewem ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czeka na pierwsze przymrozki abyś nie przepuścił na dokarmianie rzepaku w listopadzie :P

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem teraz rzepak zaczyna mi się podobać, przysiadł zrobiła się sałata z małych listków, 

popadało trochę,  korzeń rośnie czego chcieć więcej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy będą powołane kolejne komisje suszowe? Susza trwa nadal, orałem trochę taką "razówkę" to pługa nie szło wbić, ostatni deszcz lekko podratował sytuację ale sucha ziemia i tak się wyorywała. Tam gdzie na wiosnę się utopiłem to zabetonowało, kuriozum na górce elegancko a dołkiem sucho.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do żniw prawie zero po żniwach jakoś ze 400l/m2 do dziś i szału nie ma z wilgocią, ale plony ok. Pszenica lekko powyżej średniej, burak podczas kopania prawie liści nie miał plon na 2 miejscu po rekordzie jaki osiągnąłem dwa lata temu. Wszystko na nieoranym polu. Okolice LSW ziemia IIIb zgórki, pagórki.

Edited by ansu

Share this post


Link to post
Share on other sites

od stycznia do teraz 380 mm licząc to już ze śniegiem którego może było 15-20 cm przez cała ubiegłą zimę. na górkach i glinie pszenica ledwo co szpilkuję. U mnie tak sucho że większe gospodarstwa latają z głęboszami po poplonach 

Share this post


Link to post
Share on other sites

400 i szału nie robi ,u mnie od początku lipca 191, tylko że 126 w lipcu,pózniej juz mało i jest OK ,tylko poplony na sucho bylo trzeba zaorać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sucho jak diabli tylko w żniwa padało na poziomie 

Wschody wszystkiego bardzo ładne ale na piachu widać niedobory 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sucho o tej porze roku  nie było jeszcze, poprzednie suche lata pązdziernik, listopad jednak padało teraz tyle co nic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeważnie nie orzę, ale tam gdzie składam buraki wczoraj zaorałem 25cm i suche się wyorało. Co prawda samosiewy pszenicy trochę wyciągnęły, ale. Kiedyś jak było sucho to orało się i zaraz siało by zasiać w mokre. Teraz z wierzchu mokro dalej sucho.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jeszcze nic nie dostałem i długo poczekamy kasa się skończyła

Ważne że kiedyś się doczekamy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now