Marecki

Uprawa warzyw

229 posts in this topic

Mówi się że taki z własnego ogródka to zupełnie inna bajka od marketowego 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I piasek chrzęści w zębach.:)

Na targu na każdym badylarskim straganie rozsadę oferowali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marecki ja czekam na zdjęcia jak u Ciebie rośnie w nowym tunelu 

Będę się dopominał do skutku jak nie to możesz się mnie spodziewać 

Ale wtedy to już Cię to będzie drogo kosztowało :) ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mordę, wydało się ;) Muszę aparat kupić, a to potrwa trochę :) 

Ciebie też będzie kosztowało. U mnie jak chcesz, żeby się brama otworzyła, to musisz kiełbasą z samochodu pomachać ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra dobra żeby się na kiełbasie skończyło :d 

Ja tam się nie nadaję na takie balety w plenerze 

Wątroba mi mówi żebym się z Tobą nie zadawał 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

large.IMG-20210601-WA0000.jpeg.118db7f324cacb21952df20f8a235927.jpeglarge.IMG_20210602_205427.jpg.fe2a9bf295971621e172e3ec36db21a4.jpglarge.IMG_20210602_205348.jpg.44e38d0d0f5fc9fd5b9547573f18b44c.jpg

Tak to na razie wygląda. Małe jeszcze wszystko, bo zimno. Na pierwszym zdjęciu kompost, który używam jako podłoże pod warzywa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te znowu na picie mnie namawia ;) 

Jest cztery razy większy od poprzedniego. Przynajmniej więcej się mieści warzyw, pomiędzy warzywami też luźniej. Do tego w większym temperatura jest bardziej stabilna, w nocy ciepło też dłużej trzyma. Przy okazji sprawdzam, jak w nim urosną warzywa typowo gruntowe jak marchew, groch, cebula. Jak zda egzamin, to może w przyszłym roku drugi taki stanie obok i z warzyw w gruncie zostanie mi słonecznik :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne typowy Polak pisze że bez zagrychy mnie nie wpuści 

Jak się napie.dolili to prowodyra brak a łeb dwa dni bolał 

Mój tunel folię szlag trafił Młody pokleił i może jakoś to będzie 

To królestwo tej mojej jaśniejszej połowy tam ONA wypoczywa ode MNIE 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To czarne to włóknina pewnie ,a jak podlewasz i jak to sadzisz, nie widać żeby włóknina była pocięta

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo nacinam tyle, ile tylko konieczne, żeby wsadzić sadzonki. 8-10cm na krzyż spokojnie wystarcza, a przynajmniej chwasty mają mniejsze szanse. A woda po kilku dniach wsiąka już dobrze. Kilka lat temu były inne włókniny, może też cieńsze i woda od razu przesiąkała. Teraz po nowej spływa jak po teflonie. Przez kilka dni trzeba lać z góry i wtedy woda jakby się przebija. Ale tak po tygodniu już jest normalnie. 

@jarki, mi bardziej o tą Twoją kiełbasę chodzi. Więcej jak jedno piwo nie piję. Ale zjeść to potrafię :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod pomidory kopie głęboko 30 cm żeby włożyć kompost i pomidor lubi być głęboko wkopany, więc włókninę musiał bym rozłożyć po posadzeniu , jedyny plus to mniejsze odparowywanie wody, chwasty żona lubi pielić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale wtedy musiałbyś spore nacięcia zrobić, żeby przełożyć przez nie krzaki. Może lepiej zdjąć włókninę i przygotować podłoże według upodobania, rozłożyć włókninę, naciąć i wsadzić rośliny. Sadzonki są często w cylindrach foliowych, bo to najtańsza wersja produkcji. Mają z reguły 6-7 cm średnicy. Mam puszkę metalową 8cm z odciętą górą, wbijam ją w podłoże, wyciągam razem z kompostem i otwór już jest, wkładam sadzonkę, dociskam naokoło, przykrywam nacięte rogi włókniny i gotowe. Po sezonie zawsze można włókninę zdjąć, użyźnić podłoże i przykryć z powrotem. Jak się dobrze przemyśli rozstaw nacięć, to można włókninę bez problemu używać 3-4 lata. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To musi być gruba rura i młot żeby w ziemie wbić na 30 cm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś nie tak. Puszka jest z blachy. Wycinam nią otwór w kompoście, czyli jest miękko i spokojnie ręką ją wciskam, szczególnie że tylko na ok 10cm. Nie mam ziemi w tunelu z kompostem w dołkach, tylko całe podłoże (ok 40cm) to kompost. W tym wycinam. Nie muszę nic użyźniać, tylko robię otwór i wkładam sadzonkę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak w ogóle to ten Twój kompost fajnie się robi złożył 

Aż trudno uwierzyć że to trawa ze słomą i trafiają się chyba jakieś gałęzie ???

Mam nadzieję że to nie są od iglaków !!! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, bo takie by go zakwasiły. To gałęzie z przycinania sadu. Do tego odpady kuchenne, z których bardzo cenne to np skorupki jajek, skórki bananów i fusy kawy, bo zawierają cenne minerały. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co rok ile dosypujesz tego kompostu , taka ilość to kilka lat bym produkował

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ciągu sezonu podłoże opada o ok 6-8cm i tyle dosypuję. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, bo jeszcze bardziej się przerabia, dżdżownice działają i objętość się zmniejsza. A im wyższe podłoże, tym bardziej to widać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś nie myślałem o tym. Ale chyba nie jest źle, bo po warzywach byłoby widać. Tak przy okazji - taki np  analogowy kwasomierz z aledrogo jest coś wart? Jaki byłby najlepszy do własnych ogrodowych potrzeb? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now