Pałuczanin81

Farmer-chat

3,135 posts in this topic

@miwigos A macie na zachodzie takie lokalne jarmarki w miastach powiatowych? U nas może inne tradycje, inne przyzwyczajenia.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos przed wszystkim lokalizacja duzego miasta, inaczej jak masz np 20 km do lublina/warszawy, a inaczej jak masz 100 km do bydgoszczy/poznania

kolejna sprawa wyrobiona marka przez lata, ciezko jest nowemu wejsc w te tematy

btw u mnie sa jeszcze dwie maszyny szerokomlotne z cechówkami:)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym z tego niewiadomego żródła nie kupił, kto by sie chciał bawić w 2-3 krowy, lepiej na etat iść , niż z weterynarią walczyć

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to myslisz ze ludzie majac 2-5 krow koz itd to tylko z tego zyja? U mnie ludzie maja 30 50 ha zboza rzepak qq i etat ciagna. No nie dalo by sie utrzymac.

Zreszta wiekszosc osob na forum ma jescze inne zrodlo dochodu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Źródło dochodów?Racja...dzieci,czyli 6x800+,a 900 minus. :)

We wsi z gospodarstwa rolnego żyją dwie rodziny:144ha i "krowiarz"36ha...chociaż tam najstarszy syn rok pracuje.

Była "Koziarnia" i były ceny...nawet najbogatsi na nie bluzgali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas większość żyje z ziemi 30-50 ha to nikt nie myli o etacie

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

I żyją dzięki tym, którzy mają 3-5 kóz. Bo jeśli komuś nie opłaca się np sadzić ziemniaków, to logicznie myśląc nie będzie ich kupować w markecie, tylko chociaż po worku kupi od rolnika z kozami. I tak samo z innymi produktami. Niekoniecznie musi kupować jego kozi ser, ale jajka chętnie weźmie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lokizom, w odpowiedzi będzie "nie wierzę" albo "to nie dla mnie". Ale żeby Kolega zwyczajnie się pogodził z tym, że ktoś może żyć inaczej, niż on, widzieć w tym sens i być z tego szczęśliwym, to niestety nie takie proste. 

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marecki kiedyś każdy miał zwierzęta, więc nie trza tłumaczyć.

Mnie przeraża obecna sytuacja-nikt nic nie hoduje.Gierkowskie budynki puste...OBSIEJĄ i na etat...a potem (jak nie wysuszy)to 7,5mln.nadwyżki zbóż.

 

Edited by Pałuczanin1981

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj to wiekszosc obor to koniec lat 80 poczatek 90, malo kto stawil w czasach za gierka

Jakby byla oplacalnosc produkcji i weerynaria sie nie czepiala to duzo osob by jesxcze hodowalo, a takto sami wykonczylismy wlasne  hodowle.

Zreszta ile teraz swinie kosztuja? 5 zl na zywo? 5,5?

byki narazie placa, ale kupic od handlarze cielaka za 2-2,5 tys i trzymac go jeszcze 2 lata, to pozniej nie wiadomo co bedzie.

mleko placi 1.7-2 zl brutto ale to jest cholerne uwiazanie

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz trzeba mieć minimum 60 ,zeby na robota pasowało, szkoda te miliony na budowe , jak ktoś juz ma to niema zbytnio wyboru , ty też nie zlikiwidujesz świni, pomimo że cena sięga dna, za duże miliony zinwestowałeś , żeby puste stało ,                                                                                                                                                                                             Ale mleko za drobie skoro jeden krowiarz Sło... dawał 3 tyś dzierzawy, a przebił go Kso... i dał 3200,  @Pałuczanin1981 wiesz o kogo chodzi ziemia w Gor....

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krowiarze to troche inaczej maja, im potrzeba dobrej paszy czy kukurydza czy trawy

Zboza sobie wszedzie kupia

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos czytałeś co wcześniej pisałem -u nas ziemię za 1,3mln to też krowiarz kupił,a pan Jan"Smutek" zszedł z darmowej dzierżawy.

Pamiętam, że Michał F.też nie chciał tej ziemii o której piszesz.

Powolutku i mnie okrążają-kusząc ceną... ale to już po moim trupie niech żona decyduje.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie sąsiad krowiarz od paru lat kupuje. Wcześniej jechał na wielu dzierżawach, do niektórych nawet sporo jeździł. Od paru lat część jest na młodego i teraz najbardziej on "inwestuje". Zrezygnował z dalekich dzierżaw, za to szuka jeleni blisko siebie. Najpierw bierze w dzierżawę, czasem za spory czynsz, ale pod warunkiem wszystkich pól, a po dwóch, trzech latach wykupuje gościa. Przez parę lat z trzema obok siebie tak zrobił. W tym roku dzierżawi od kolejnego i myśli, że może kupić każdego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak płaci wysoka dzierzawe , to dziwne że ktoś chce sprzedać

 

19 godzin temu, Pałuczanin1981 napisał:

@miwigos czytałeś co wcześniej pisałem -u nas ziemię za 1,3mln to też krowiarz kupił,a pan Jan"Smutek" zszedł z darmowej dzierżawy.

Pamiętam, że Michał F.też nie chciał tej ziemii o której piszesz.

Powolutku i mnie okrążają-kusząc ceną... ale to już po moim trupie niech żona decyduje.

 

Ile ha za  ta kase i jaka ziemia , w jakiej miejscowości ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, miwigos napisał:

Jak płaci wysoka dzierzawe , to dziwne że ktoś chce sprzedać

Dwa razy dobrze płaci i przyzwyczaja do kasy, a w trzecim roku przychodzi i "sprzedaj, albo rezygnuję z dzierżawy". Jak ktoś na dwa lata zrezygnuje z uprawy, to już nie wraca i boi się co dalej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, miwigos napisał:

szkoda te miliony na budowe , jak ktoś juz ma to niema zbytnio wyboru , ty też nie zlikiwidujesz świni, pomimo że cena sięga dna, za duże miliony zinwestowałeś , żeby puste stalo

Tak samo jak Ty teraz nie przestaniesz uprawiać ziemi chociaż się nie opłaca jej uprawiać w obecnych czasach.

Co do świni ja wcale nie lubię jak jest droga. Wtedy obraca się dwa razy wiekszymi pieniędzmi, więcej nie zostaje a jest ryzyko utraty większych sum. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji że mam względem innych producentów niskie koszty hodowli na sztukę. Obawiam się jedynie ASF bo to zaprzestanie działalności na pewien czas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby do 31 marca 2027-wtedy będę miał wszystko w du...pie.Składki KRUS opłacalne przez 25 lat,a dzieci i tak muszą szukać swego miejsca na świecie.

Mnie tam już koszta budynku tuczarni na pewno nie obchodzą.Fakt wtedy to równowartość 8ha...choć obecnie koszty tuczu ogromne.

(O jakości wieprzowiny decyduje miejsce parkingowe pod marketem.)

@lokizom masz teraz swoje prosięta?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, lokizom napisał:

Tak samo jak Ty teraz nie przestaniesz uprawiać ziemi chociaż się nie opłaca jej uprawiać w obecnych czasach.

Co do świni ja wcale nie lubię jak jest droga. Wtedy obraca się dwa razy wiekszymi pieniędzmi, więcej nie zostaje a jest ryzyko utraty większych sum. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji że mam względem innych producentów niskie koszty hodowli na sztukę. Obawiam się jedynie ASF bo to zaprzestanie działalności na pewien czas

Póki co to jeszcze zarabiam ,jak nie bedzie gorzej to nie bedzie żle, ten rok może być gorszy , ale to przez brak opadów, jakim cudem masz niskie koszty produkcji , nie karmisz zbożem , tylko odpadami z piekarni, dżemami , batonami odpadowymi , serwatka i inne cuda odpadowe z zakładów produkujących żywnosć, znam taką osobe , co drugi dzień tir chleba, robata to odfoliować, szanuje hodowców , ale nie tych co daja wysokie dzierżawy

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kutwa chyba musze sobie kupic drugi ciagnik, 

Zeby jeden byl tylko z opryskiwaczem, bo juz chu mnie strzela od przeczepiania tego

albo i ciagnik i opryskiwacz, zbey mniej trzeba bylo plukac do warzyw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now