pavel92

Uprawa ziemniaka

257 postów w tym temacie

mnie , również panów kontrolujących krossa interesują warunki przechowywania tego śor motykola Panie @jarki. Czymie go pan w osobnej szafce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do tego zabiegu zamawiam usługę jak masz nadmiar czasu to możesz się załapać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... ja tez się staram jak najmniej chemii w ziemniaku no ale czasem trzeba... w ubiegłym roku mi sie udało na przykład nie pryskać od stonki :)... po prostu jej nie było raptem ze dwa takie nieduże miejsca na całym polu więc dało radę się obejść bez zabiegu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja musiałem raz to zrobić. Tzn dwa, bo za pierwszym środek nie podziałał i pasła się dalej. Drugi wystarczył do jesieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie-jakieś nowe odmiany pyrki jadalnej wczesnej,żółtej POLECACIE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nowych nie znam. Sprawdzone, ale starsze, Denar. I zależy, ile tego żółtego chcesz w nich mieć, bo są jasnożółte. Za to naprawdę wczesne. U mnie idą na pierwszy rzut. Skrobii mają 11%, więc nadają się do wszystkiego. Sadzę zwykle ok połowy kwietnia i na początku lipca już kopię na obiad. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... z wczesnych u nas w okolicy ostatnio ta Bellarosa jest popularna, aczkolwiek mi jakoś nie pasują - strasznie wielgachne rosną, jak kiedyś te opasowe Bronka bodajże...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu też Denar,Lord-dawno nic nowego,kiedyś słowacka(?)Terka..

w regionie pyry raczej odmian "żółtych"te o białym miąższu to warszawiacy uznają..

Sapek- w lubelskiem też białe?(pół mej wsi od Lubartowa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... w mojej okolicy to w zasadzie jest różnie... ja np. sadzę Morsa, to są żółte... ale u sąsiada już na ta Bellarosę strasznie napaleni... mnie ten Mors się bardzo podoba - fajne okrąglutkie takie i na handel można wybrać i do sadzenia bez problemu, dobry plon, bujna nacina przez to pole tak nie zarasta :), a i na frytki świetne... a ogólnie to ciężko powiedzieć, jakie u nas dominują bo ludzie sobie sadzą trochę w warzywniku albo w ogóle nie sadza... moje 30 arów to jest jedna z większych plantacji we wsi :)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No proszę rolnicy to jednak mądrzy ludzie "każdy sobie rzepkę skrobie"

Znaczy ziemniaczka pyrę bulwę czy nawet kartofla byle był swój ;) 

Jeśli mowa o smakach to z gustami się nie dyskutuje ja lubię żółte ziemniaki 

Muszę sadzić wczesne żeby były w lipcu na później mam z pewnego źródła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje 15arów Bryzy też na własny użytek wystarczy i wiem co jem. A we wsi dominuje Lord.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ile lat ma ta bryza znajomy też ma jeszcze i ostatnio miał długą ROZMOWĘ na dniach pola z gostkiem od hodowli Zamarte  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ubiegłym roku @Marecki mi doradził że bardzo smaczna i udało sia do centrali ściągnąć. Ponoć z pod ziemi ją wykopali (dosłownie i w przenośni) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja niestety musiałem z niej zrezygnować. Wystarczyłaby mi teraz Vineta, ale trzymam jeszcze Denara ze względu na szybkie dojrzewanie. 

W tym roku będzie mniej, 12 arów. Rok temu miałem 25 i prawie dwie przyczepy ziemiorów bydlaki zjadły. 

@Daymon, grzebałeś już w ziemi pod ziemniaki? Ja dziś drugi raz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 W sobote pierwzy raz podgrzewałem ziemię. I tak jak tylko pogoda ładna i ciepło,czyli do kwietnia to pewnie w sumie z 5 razy się uzbiera ;) W tym roku planuję redlić je stponiowo razem z wrostem roślin tak żeby ziemia była cały czas nagrzana,zobaczymy czy coś tozmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak:ziemniak,pyra,kartofel..."Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina..."Tu Dziadek z sąsiadami dyskutował na drodze przy:kałuży,kacerze,bajorze,kalabie :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niby zawsze w poradnikach było, że szybciej nagrzewają się rzędy, bo większa powierzchnia do łapania promieni słonecznych, czyli ciepła. Od ładnych kilku lat ziemiory wschodzą u mnie na prawie płaskiej ziemi i jestem zadowolony. I dopiero potem (tak jak mówisz) stopniowo podnoszę redliny, ale powoli, przy okazji męcząc ewentualne chabazie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Technologia lata 70/90 :) :) 

Dziś na dużą skalę nikt tak nie robi ale tacy do pół hektara owszem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu Denar,Lord...i Anuschka(nie soja) 169/100kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@jarki, czyli nowoczesny nie jestem... 0laughing.gif

U mnie akurat ta metoda się sprawdza idealnie. Ale tak jak mówisz, na większą powierzchnię by czasu zabrakło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

4 godziny temu, jarki napisał:

Technologia lata 70/90 :) :) 

Dziś na dużą skalę nikt tak nie robi ale tacy do pół hektara owszem 

Zgadzam się w 100%. Ale z 15 arami mogę się przecież pobawić a może uda się bez chemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... a propos zabawy i bez chemii... tak sobie myślę, żeby w tym roku wypróbować ochronę od zarazy ale w kilku zabiegach Optysilem (krzem) i ewentualnie Fosfironem (fosfor w postaci fosforynu)... oba produkty podajże dopuszczone do upraw ekologicznych, wzmacniają odporność roślin na patogeny... czy to wyjdzie to nie wiem, ale zawsze to jakieś urozmaicenie w ramach walki z nudą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale mi zagadkę dałeś... Ale coś w tym musi być, znaczy w tym krzemie. Cytat z pewnego źródła o zwalczaniu zarazy w uprawie pomidorów:

Jeżeli unikamy stosowania chemicznych środków ochrony na działce, do oprysków zapobiegawczych przeciwko zarazie ziemniaka na pomidorach warto zastosować gnojówkę ze skrzypu. Przygotowuje się ją zalewając 500g zielonych liści (lub 100g suszu) skrzypu 5 litrami wody i czekamy do zakończenia fermentacji. Stosujemy rozcieńczoną z wodą w stosunku 1:5. Gnojówka ze skrzypu zawiera sporo kwasu krzemowego, który zapobiega powstawaniu chorób grzybowych, takich jak mączniak czy właśnie zaraza ziemniaczana, a także odstrasza szkodniki, np. mszyce

A ja tak tępiłem skrzyp na polu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś na fesbuku czytałem o herbicydzie totalnym robionym z octu soli i płynu do naczyń :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się