pavel92

Uprawa ziemniaka

390 posts in this topic

Panowie co to może być?? pomocyplacze.gif mszycy ani żadnego robactwa tam nie widać.medium.20170529_170210.jpg.b8fda9164eccdabdfdb1712d80c1334b.jpgmedium.20170529_170142.jpg.8b38e6b242645103892f18065dd9757d.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites


- Wirus liściozwoju ziemniaka.
Wirus powodujący tę chorobę jest wirusem powodującym deformację ziemniaka (oprócz mozaiki i nekrozy). Liście zwijają się do środka. Wirus uszkadza rurki sitowe w roślinie, przez co liście przestają odprowadzać asymilaty wytworzone przez nie do korzeni, (liście nie zmieniają barwy). Gromadzenie asymilatów w liściach powoduje pogrubienie blaszki liściowej oraz rynienkowate zwijanie się do góry. Choroba ta objawia się na górnych liściach rośliny. Wirus ten jest wirusem trwałym przenoszonym przez mszycę brzoskwiniową, musi on przejść okres inkubacji aby mógł zarażać. Nie jest on przenoszony mechanicznie tak jak większość wirusów.

Może to. Ciężko stwierdzić dokładnie, Jeśli zwijają się nie tylko młode liście, a stare też, to może być jeszcze niedobór miedzi, często występujący w ziemniaku przy obfitej dawce azotu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 U mnie podobne objawy występują   na  miejscach gdzie  była  pryzma  obornika, przenawożenie azotem przy braku  wilgoci właśnie  tak  się  objawia

Share this post


Link to post
Share on other sites

tylko że one nie widziały azotu,tyko lubofoska przed posadzeniem stanowisko po rzepaku

Edited by Daymon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybujałość mieszkańców = heterozja :D

 

 

Całkiem poważne kiedy sadzeniaki były wymieniane ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Narazie nic. Sporo i raczej placami.

 

 

W tamtym roku pierwszy raz sadzone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mi pomysły się skończyły. U mnie co roku mam coś takiego, ale dosłownie pojedyncze sztuki i nie robię z tym nic, bo nie ma sensu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plonuje to w ogóle-w  zeszłym roku zaorałem-byłem pewien,że od Galery

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie metazanex i nawigawtor ale to 2 zimy temu.A zaatakowane 30% uprawy .

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, czy to te same objawy. U mnie zaczyna się od skręcania liści i karłowatości, potem liście bledną i krzak usycha. Jak mi się nudzi, to jedynie wyrywam te pokurcze, bo u mnie to dosłownie max 1% całej uprawy. I ja nie stosuję chemii prawie wcale u siebie, więc moim zdaniem to wirus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też obstawiał bym liściozwój. Czy można z tym jakoś walczyć?może jakiś insekcyd żeby mszyca nie zarażała dalej. Wygląda to kiepsko :' -( 

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te porażone słabiutko ale o dziwo rosą 20170613_063657.jpg

a to zdrowe już zaczynają kwitnąć20170613_063634.jpg

 

A to najgorsze miejsca i też kwitną 20170613_164601.jpg20170613_164540.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nic liściozwój. Ale widać, że uparte. Moje porażone nigdy nie kwitły, a Twoje... 0wink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ubiegłym sezonie to była plaga na przydomowych pomidorach . Wyglądały tragicznie ale owocowały . Bardzo dobrze radzi sobie z tym grevitax . Niestety trochę Cię pociągnie cenowo w dawkach polowych . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie a przypadkiem to nie są jakiś mieszane niedobory ?

Wapnia+boru i może jeszcze Cu Zn 

Co to za pole jesteś jego pewien ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem byl tam wcześniej sad (parę starych jabłonek)3 lata temu zaorałem poszłowapno i zasiany łubin na poplon,potem rzepak i poplon z samosiewów. Pod ziemiaki poszła tylko lubofoska i 0-azotu 0-oprysków . Jestem pewien że to nie sa obiawy niedoboru wapnia i mikro. Pierwszy raz mam takie obiawy a nieraz stanowiska były słabiutkie. Ale w mojej okolicy widziałem jeszcze 3 tak porażone plantacje ziemiorów.

@witch5 Nie zamierzam niczym tego pryskać 100% ekologji obiecałem Mareckiemu;-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

large.59418b80dbe8e_Zdjcie-0131.jpg.16ec937abf6b33b035604bc21135e293.jpg

Tak to wygląda u mnie na chwile obecną, zdjęcie robione tosterem wybaczcie..., też obiecałem Mareckiemu że będą ekologiczne... a jak będzie to zobaczymy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój kawałek za stodołą to ryzyk fizyk ale u Ciebi to już poważna plantacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że jeśli ziemiory się w tym roku nie udadzą, to w każdym regionie naszego kraju mam pojechane... 43pomocy.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Dajmon wyciąg z pestek grejpfruta to akurat można stosować w uprawach ekologicznych  

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moje ziemniaczki tak z przypadku wczoraj załapały się na chlorotalonil+azoksystrobina 

Powinny być bardzo wdzięczne za taki rarytas :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

... no i moje ekologiczne już nie będą... dwa dni temu poszedł Mospilan na stonkę... ech a miało być tak pięknie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now