Pałuczanin81

Farmer-chat

1521 postów w tym temacie

@przem

Ale jak masz zamiar żyć kolejne 30 lat z gospodarki to i nowy sprzęt ma ekonomiczne uzasadnienie. Ale jak chcesz tylko brać ż z tej gospodarki to inwestycje nie są konieczne ale po pewnym czasie bedziesz bral z niej coraz mniej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@lokizom
wszystko się zgadza. Tylko tak jak przy zakupie nowego ciągnika koszt nowego Fendt 716 cena 160 tyś Euro a koszt nowego Deutz 6165 około 90 tyś Euro. a pracę wykonują "identyczną" , trzeba mierzyć siły na zamiary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... może pytanie nie na czasie zadam ale odwiedza ktoś z Was jeszcze młyn? -  w celu zrobienia swojej mąki ... ja wiem że pewnie wszyscy wielcy producenci pszenicy to biorą z biedry mąkę po 1.99 zł ale jednak są domy gdzie tej mąki trochę idzie i jednak swoje to swoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fendt zrobił sobie markę kilkanaście lat temu produkowali ciągniki nie do zajechania podobnie jak np. Case Magnumy. Kolega ma 25 tyś mtg i nic nie robione. Dzisiaj takich maszyn nie robią. Porównaj sobie komfort pracy tym fendtem na skrzyni Vario a Deutzem. Kto mial stycznosc z fendtem na takiej skrzyni to nie wybierze już niczego innego. 

U mnie pracują głównie 3 ciągniki które robią po około 200-350 mtg na rok każdy. Jak masz ciągnik od nowości to możesz liczyć ze około 5000 mtg zrobi bez żadnej awarii,  dla mnie to jest 15 lat użytkowania. Ale są tacy gdzie te ciągniki robią 1500-2000 mtg na rok i tam ten fendt może się lepiej opłacać od tego deutza. Sam mam deutza od nowości, 11 lat i narazie odpukac nic powyżej tysiąca nie nawalilo ale miał już 3 awarie drobne które wykluczaly go z pracy na 3-5 dni a był wtedy bardzo potrzebny i nie było czym zasiać rzepaku i było trzeba wypożyczyć inny. Teraz mam jeszcze jednego który go zastąpi. Im większe gospodarstwo tym więcej problemów 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierw trzeba mieć mały młyn w pobliżu, chyba że na podwórku żarna ktoś ma 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... młyn mam nieco ponad 6 km w prostej linii o siebie także jest sens jechać... dziś rozmawiałem z młynarzem to owszem mówił że już nie te czasy ale jeszcze wtorek czwartek sobota włączają młyn i jest na pół dnia roboty... także chyba jeszcze nie jest źle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w okolicy jeżdżą dwa fendt 824 z 1999 roku na silniku Man-a i mają jeden 26 a drugi 23 tyś mtgh i bez żadnej odkręcanej śrubki przy silniku.
Wiem jaki jest komfort w Fendzie na skrzyni Vario bo sam użytkuję. W obecnych czasach wszystko plastik i pseudo ekologia a po 5 tyś mtgh będą się nadawać na żyletki.

 

 ostatni "taki młyn" skończył się około 5 lat temu jak zmarł  wychowywany od dziecka młynarz pracujący całe życie w nim , odległość do młyna była 20 km

Edytowano przez przem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... no właśnie trochę szkoda że to już coraz mniej takich miejsc... każdy tylko parametry, wskaźniki, zawartości a ja wiem ile z mojej pszenicy mąki wychodzi i jaką ma wartość wypiekową - osobiście testowaną :)...i Pan młynarz do pogadania człowiek i o życiu i o siatkówce ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I mielił twoją pszenice do ciebie ,nierealne ,było tak kiedyś ,ale za wymiane zawoziłes pszenice, brałeś mąke,obecnie biore z młyna co jakiś czas dwa worki po 25 kg

 

Tego nowego fenda byś nie chciał już,ja z jelonków jestem zadowolony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... mielił moją pszenicę dla mnie i jest to realne jak najbardziej... widocznie żyję w zacofanym świecie...i powiem więcej Pan młynarz ma przy oknie taki parapecik tam sobie z każdej mąki danego dnia bierze garść i porównuje... i widać różnicę między mąką moją a Pana przede mną i Pana za mną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ojciec kiedyś jeździł do naszej wsi gminnej, bo był młyn i bez problemu mąkę się na wymianę dostało. Teraz stolarnia w nim jest. Potem już ja jeździłem do niedalekiego miasta i też machniom było normalne. Bez problemu w razie nadwyżki sprzedawałem im żyto. Zmienił się prezes kilka lat temu, młyn przeszedł remont i od tej pory nie mają detalicznej sprzedaży mąki, bez tłumaczenia dlaczego. Zboża okolicznego też nie skupują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... nie no to u nas jest tak że zawożę swoją pszenicę młynarz mi robi mąkę z niej, dostaję też oczywiście otręby, poślad itd... ja nie wiem co w  tym jest dziwnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... no właśnie się zdziwiłem że to już nie jest praktykowane nigdzie indziej, pewnie i u nas kiedyś to zniknie ale póki co trzeba się cieszyć... koszt takiego pytla w tym roku 30 zł za 100 kg pszenicy...pewnie zaraz się odezwą głosy że się nie opłaca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za mojej młodości młynów w okolicy było kilkanaście 

Dziś jest jeden co mle pszenicę pod swoje potrzeby na chleb

Pewnie jeszcze by zrobili usługę ale co mi z tego jak nie z mojej 

Kilka lat temu resztkę pszenicy im sprzedałem to widziałem z czego robią

Bardzo dziękuję wolę nawet ze stonki 

 

Traktory się skończyły wraz z nadejściem nowego milenium 

Fendt po przejęciu przez agco to już zabawka kiedyś był naj naj 

 

Ps. Jaka dziś dyskusja na forum przy sobocie 

Chyba dzięki temu że mnie nie było :( 

Edytowano przez jarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podziwiwm ten  młyn przecież o ile większe koszty mielić partiami po 100 kg, tak to u mnie nie było nawet 40 lat temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... generalnie to się wkurzają trochę jak ktoś przywozi po 100-150 kg... wczoraj mieliśmy mojej pszenicy 300 i sąsiada 500 więc spory pytel, a klientów na godziny umawiają więc młyn te kilka godzin pracuje non stop... gorzej że młynarz nie  za bardzo ma komu to przekazać, chłop już po 60-tce i trzyma się dobrze ale wieczny też nie będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak ma córkę postaraj się zostać zięciem to przejmiesz interes, będziesz nam mąkę dostarczał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... chyba on nie ma córki :/ ale interes fajny i zawsze wesoło w tym młynie jak się przyjedzie....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, sapek napisał:

jest to realne jak najbardziej... widocznie żyję w zacofanym świecie...

Ty chyba nie wiesz jakie masz szczęście. 

U nas na tym cudownym zachodzie nie ma nic.  Nawet jednego. Trzymajcie ten "zacofany swiat"  Jak najdłużej.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... no jak mówi Pudzian "tanio skóry nie sprzedamy" :)... w sumie nie pomyślałem bo mogłem zdjęcia porobić, ale może za rok się uda :P

Edytowano przez sapek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się