Daymon

Dynia

237 posts in this topic

Ja mam podobnie. Tylko parę sztuk, bo dla siebie, już nie plantacja niestety, ale cienko to wygląda. Chyba na nowo wsieję. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co mamy my powiedzieć pokusiło z arbuzami wsadzone ładne a wszystko zżółkło 

Niby są przykryte szkłem w dzień się nagrzeje ale nocą spadki temperatury zbyt duże 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje arbuzy nawet nie wzeszły, dlatego więcej już nie będę próbować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasze wzeszły bardzo ładnie w doniczkach w domu 

Ale strasznie żółkły a na dworze jeszcze bardziej 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gigant z niej nie urośnie, ale na własne potrzeby wystarczy. No chyba że myślisz o większej uprawie, to plon może nie być zadowalający, bo za trzy miesiące zacznie już zasychać.            Moja już z drugiego siewu nie wyszła, co jest kurde grane w tym roku? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w moich arbuzach znaczy na moim polu chyba zaraz brukiew będzie rosła 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... @barkas ja bym tam posiał rok temu siałem część pod koniec kwietnia a część na początku czerwca to wielkością się nawet nie różniły, jedynie co to w tych później sianych było trochę mniej owoców...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może siewy trefne.

Mamy kłopot z niewschodzącymi ogórkami i koperkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boo za zimno w tym roku.

sialem ogorki na dwie partie w tym roku

Jedna przed zimnymi ogrodnikami - wzeszlo 10-15%

Druga  23 maja  -wezeszlo 70-80%

Z ogorkami mam problem, bo zadnych herbicydow poz acomandem nie mozna stosowac... a mimi zastosownaia zielono....

 

Co do dyni to lepiej zrobic rosade? czy odrazu w ziemie?

tylko czym to opryskac?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak kilka sztuk, to lepsza rozsada z tunelu, bo szybciej urośnie. Ale jak w pole, to nasiona prosto w ziemię, poradzą sobie. Z opryskiem to nie wiem. Lepiej mieć przed siewem czyste pole, a potem ona sama zagłuszy chwasty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, miwigos napisał:

siejesz hektary że chcesz pryskać

A nawet 10 ar to ebdzieszz motyka latal?

Share this post


Link to post
Share on other sites

... ja jak miałem 10 ar dyni to  ciągnikowym pielaczem międzyrzędzia, a w rzędach gracol... i taka sekwencja ze 3 razy do zakrycia ziemi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, barkas napisał:

A nawet 10 ar to ebdzieszz motyka latal?

A co za problem z nudów byś to zrobił

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, miwigos napisał:

A co za problem z nudów byś to zrobił

To Ty az tak sie nudzisz na swoim gospodarstwie?:)

Ja mam jeszcze etat plus dwojke malych dzieci:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było zapytanie (moim zdaniem ściema) o herbicydy w dyni 

Poważnie to pendimetalina na 100% czy coś mocniejszego jeszcze 

Bym pokombinował ostrożnie z chlomazonem dla rozszerzenie spektrum 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... ta pendi ma rejestracje w dyni, ale tego się nie da zrobić tak żeby pryskać po dyni, zresztą na etykiecie Stompu jest że należy pryskać w międzyrzędziach przed siewem dyni - tyle to ja se mogę i po wschodach pielaczem odchwaścić ... ja bym jedynie na jednoliścienne Targą poleciał...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z zagłuszaniem to tak różnie wychodzi. Poza tym roślina stara się wyrosnąć ponad chwasty i jeśli na polu są jakieś chwaściane olbrzymy, to łodygi liści są długie i bez podpory nie utrzymają się. A ziele potrafi spod tych liści powychodzić. Nawet jak mu się nie uda, to stanowi konkurencję w dostępie do wody i składników pokarmowych. Co ziele wyciągnie wiosną z ziemi, to dynia będzie miała dostępne w kolejnych latach, gdy ziele zgnije. Lepiej mieć pole czyste. Perze najtaniej zwalczać pryskając ściernisko, opryski przeciwko jednoliściennym w uprawach polowych są dużo droższe. W końcu i tak będzie dominować komosa biała i bylica pospolita.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak na marginesie jak stary jestem nigdy na perz nie pryskałem 

Z drugiej strony wiemy że chwasty są konkurencją mało zwykłe dominują 

Mnie ta roślina nigdy nie przekonywała bo zawsze myślałem że za szybko zgnije 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki a jak sobie radzisz z nowo nabytymi zapuszczonymi dzialkami? Bez pryskania nie ma szans, zeby cos tam zrobic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok nowo kupione działki jestem w stanie zrozumieć gdzieś likwidacja granicy itp 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak oprysk na jednoliścienne + zmianowanie to po co TOTALNY?mnie w rzepaku starczała podstawowa dawka Bustera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, barkas napisał:

@jarki a jak sobie radzisz z nowo nabytymi zapuszczonymi dzialkami? Bez pryskania nie ma szans, zeby cos tam zrobic

Takich u nas nie ma ,jedynie braki nawozowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie, co pole to ph 4 albo i mniej, poziom składników pokarmowych niski lub bardzo niski. Plony około 1T/ha, ale że na przyczepie ziarna z górą, to miejscowi od razu liczą, że 3T w przyczepę się zmieści. W tym roku jeden sprytny twierdził, że perz w uprawie nie przeszkadza - owszem, roślina wyrosła, ale plonu z tego nie było. Pola, na których perz rośnie niczym trawa na łące, nie są łatwe w orce - perz zapycha pług, robią się góry. Nawet jak się uda coś posiać, to np. owies w takim perzowisku urośnie na 30cm, i będzie miał tylko kilka ziarenek w wiesze. Bez głębokiej orki i wygrabiania perz zarośnie pole prędzej czy później. Nieważne, co się uprawia. Trochę gorzej ma w kartoflisku, ale do wykopków zdąży się wysiać. Podobnie w dyni - wyda nasiona, rozsieje się i później o oprysku znowu się pojawi. Do tego pewnie też rozprzestrzenia się z  pomocą zwierząt. Już ja takie pola widziałem i obrabiałem, co to nie było czasu popryskać i nie było chęci robić nic więcej niż orka, uprawa przedsiewna i pożniwna. Pole zarośnięte, plon lichy, Orka to udręka ze stawaniem co kawałek by odetkać pług. Teraz można kupić pług do orania pola z dużą ilością resztek pożniwnych, to się jakoś zaorze takie ekologiczne perzowisko bez stawania co chwilę. Może  w konopiach ta roślina zginie i nie wyda plonu.

Plantacje dyni też są późno zbierane i perz zdąży się namnożyć generatywnie. Chyba, że dynie są bardzo gęsto posiane i szczelnie przykrywają ziemię.

Edited by Magic fly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now