gom

Pogoda

6,428 posts in this topic

rozmawialem z kolega kolice bialej podlaskiej

dzisiaj rano przy gruncie od 3 do 5 bylo -7.... kapusty nawet dostaly

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwariowana pogoda, zimno, przymrozki

Wiosną początkiem  za mokro  teraz przeszliśmy w sucho, trawy zapowiadały się kapitalnie a wyszło jak zawsze i pierwszy pokos jako taki

jedynie rzepak zacny a największe obawy były o niego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogoda jak pogoda co roku inna pamiętam dużo gorsze 

Co my tu mamy powiedzieć opryskiwacz czy rozsiewacz ściągają w 3 traktory 

Ścieżka zupełnie nowe obok mimo to nadal problemy z przejechaniem 

Ja kilka miejsc w pszenicy odpuściłem rzepak praktycznie całkowicie 

Teraz z tym systemem korzeniowym tylko suszy brakuje 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze skrajności w skrajność. U mnie na deszcz zapowiada się dopiero 11 września.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To i tak opytmistycznie patrzysz, przynajmniej dobrze bedzie sie kosilo... talerzowka, ze przednich kol nie bedzie widac:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tak zakładam najbardziej optymistyczny scenariusz. We wrześniu talerzówka i ogień, tylko co z dwumetrowym rzepakiem zrobić? Mulczer?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma korzenie na metr w głąb to może nie padać wcale a i tak wyrośnie. Mierzony na wysokości łanu, pojedyncze mają 220 cm. W niedzielę pojawia się cień nadziei na deszcz. Już wolałbym na 5 ciągników wyciągać maszyny albo nie opryskać bo tak coś tam będzie ale bez wody nie będzie nic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A u mnie jeczmien jary zaczyna sie klosci...:) troche powyzej kostki:>

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie gorczyca ma 20-30cm, na piachu 10 i zaczyna kwitnąć. Masakra. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasyk, wycofują się z opadów. Czym teraz przesiać pszenicę? Aaaa, najpierw jak zaorać ten beton? :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak wycofuja, coraz wiecej ich codziennie nadaja.. i to duze ilosci po 0,1-0,6 mm dziennie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zmiotło mnie z planszy. Szybko w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cirrusy zwiastują opady. I jeszcze ten wiatr. Olgierd z "Czterech pancernych" by wróżył ,że popada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

we wrzesniu zacznie, zeby dobrze sie sialo

 

Dobrze ze pszenzyta i rzepaku nie sprzedawalem, to bedzie na zasiewy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale rzepaku też nie posiejemy bo najbliższe opady to 11 września... Z tego na razie się nie wycofali, bo te co miały być 18 przesunęli na 20, teraz na 23 jutro na 27, pojutrze na 1 czerwca i tak w tempie geometrycznym dalej.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj to moze i plus bedzie z tego wrzesnia, przynajmniej mi nie wyrosnie za duzy i nie wymarznie jak w tym roku:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radar pokazuje jutro na południu kraju jakieś przeloty, ale zobaczcie sobie jaka jest prognoza na piątek dla Czech. Całe w deszczu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, ikcomas napisał:

Klasyk, wycofują się z opadów. Czym teraz przesiać pszenicę? Aaaa, najpierw jak zaorać ten beton? :-(

A po co przesiewać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo podany azot pali a rozleniwiony system korzeniowy płytki. Wody zabrakło i nie widać szansy na opady. Zaorać tego się nie da a straty są już bardzo duże. Założone było na 8 ton a każde 10 procent straty to 800 kilogramów mniej. Mówili, zrób bezorkowo, będzie dobrze, mówili... Nie jestem pewien czy lepiej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat uprawa bezorkowa vs orka na jesieni w przypadku zboz nie ma znaczenia jeśli chodzi o wodę. 

Nie panikuj z tymi opadami, u mnie zaczyna pokazywać że w niedzielę i poniedziałek po 3mm mam dostać. Dobrze by było bo wszystko siada, najszybciej pszenica 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Ciebie wszystko siada, majac 500-700 litrow opadow od jesieni...

Ciekawe jakby wygladaly uprawy majac ok 100-150 litrow od tego czasu, w tym od poczatku kwietnia 10 -13 litrow w 5 opadach.

Nadaja cos na pon-srode, ale dla dyzej czesci to bedzie juz za pozno

Edited by barkas
dopisek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak to było w zeszłym roku. Opady przyszly jak było już po ptokach. 

Już kiedyś pisałem że na moich glebach nie ma różnicy czy przez zime spadlo 150 mm czy 700mm bo one i tak są w stanie zmagazynować około 150 mm. 

Był taki rok że rzepak już na początku maja na początku kwitnienia nie miał wody także wiem co to susza doskonale. 

Tutaj rzepak kończy kwitnienie, na przepuszczalnej glebie skończył dwa-trzy dni wcześniej niż na reszcie

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj nic nie siada, jedynie soja narazie bardzo nierówno wschodzi. Na niedzielę przeloty/burze, a od środy większy opad. Dobre by to było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie jeszcze się nie wycofali z deszczu na 23 ale to i tak już za późno. Najgorsze jest to, że pszenica nie chce się bronić - nie zwija liści tylko zwyczajnie usycha :-(

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now