rolnik311

Uprawa bezorkowa i uproszczona

462 posts in this topic

Cudownie jest, nie da się sensownie zaorać po rzepaku. Tego się obawiałem bo jak wyssał wodę z półtora metra taki scenariusz miałem w głowie. A zacząłem od największej piachury gdzie nigdzie nie było problemów z orką. Niby padało, niby jest wilgoć ale orką to to tego nazwać nie można, samosiewy przypilnowane, ściernisko zielone ale nie jest gęsto, tak jakby był posiany. Jakieś pomysły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po jaką cholerę orać po rzepaku 

 

Chcesz ostrzeżenie gdzie Ty to napisał toż to poważna sprawa tu pierdoły piszemy :D:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdzie mam napisać? Nowego tematu nie będę tworzył a korzyści w bezorkowej nie widzę żadnych, tylko koszty. Poza tym jak pług nie wchodzi to drapanie czymkolwiek traci dla mnie sens. Czekam do poniedziałku. Jak nie popada to mokre kawałki spróbuję zaorać a resztę przelecę po wierzchu agregatem aby ograniczyć parowanie. Potem się zobaczy. Bezorkowo też wchodzi w grę ale to ostateczność. Te moje gliny są straszne

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po rzepaku mam opryskane tym złym glifosatem bo dziki w rzepaku na wiosnę zryły i miałem sporo dziwnych chwastów placami. Po niedzieli drapnę płytko i uprawa na głębokość siewu i siew. Po co to orać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam co roku kontrakt. Mam plantację nasienną. Trzeba pilnować chwastów bo jak przyjadą i zobaczą np rzodkiew świrzepę czy przytulię cała plantacja jest dyskwalifikowana. Co do kasy to gdyby się nie opłacała to bym nie siał. Szczegółów uprawy i zysków nie zdradzę bo nie chcę "siać" konkurencji. I nie chodzi nawet o kasę. Ćwiczę to kilka lat, czytam różne publikacje na jej temat nawet takie z Pakistanu, robię eksperymenty, poletka doświadczalne, latam po nich z opryskiwaczem plecakowym, nie po to by wyniki mojej pracy rozdawać. Mam nadzieję że forumowicze mnie zrozumieją. Rynek gorczycowy jest bardzo mały w przeciwieństwie do rzepakowego.

Nie wiem jak to jest ale to co piszą w różnych polskich naukowych publikacjach to bzdura..... począwszy od siewu przez dawki nawozów do chemii.....

Jeśli ktoś uprawia rzepak to przed gorczycą powinien zrobić co najmniej 3-4 lata przerwy..... Generalnie dopóki nie zacznie kwitnąć to jest sraczka, opryskiwacza się nie odczepia, chwasty robale, grzyby, robale i to wszystko w bardzo krótkim czasie ( nie to co rzepak ) jeśli dojdzie do tego jakaś nieciekawa pogoda to się robi problem. Jak ktoś myśli że zasieje i potem skosi to się myli..... po macoszemu to się nie da...
Zbieram, potem trzeba to czyścić bo kombajnem nie ma opcji bo albo będzie za kombajnem albo będzie syf. W tym roku kosił mi kolega nówką tucano 430 i mimo bajerów czujników po skoszeniu 10ha poddał się i przestał kombinować z ustawieniami. 

Trzeba też przygotować się na walkę z zwierzyną. przez cały okres wegetacji gorczyca jest dla nich nie atrakcyjna. No ale kiedy na polach zostanie tylko gorczyca i kukurydza to połowa siedzi tu a druga połowa tam. Są szkody i nikt nie wie jak to szacować..... jesienią grodzę jeden kawałek.......

Uprawa tego nie powiem mnie kręci tak jak uprawa bez pługa.  Sąsiedzi patrzą i mówią " co ten znowu odpierdala?"   Od taki wywrotowiec pług rdzewieje, sieje wynalazki, leje tylko RSM,   wiosną chcę spróbować pietruszki na początek 0,5ha

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu ludziska orzą ich sprawa na moje to bez sensu lanie piachu 

 

Pasowało mi to tu ale teraz to bardziej rzeczywiście do bez pługa :) ;) 

Dziwne ale ONI jakoś nie chcą tu pisać boją się krytyki??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie jak by wyszło na jaw że zaorałem po grochu i rzepaku pod pszenicę to by były spore kontrowersje ale i tak nikt się nie dowie i nikt się nie doczepi

bezorka dla tych co nie maja pługa lub nie umiejo ustawić :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam małe gospodarstwo wyłącznie orałem do 2006r. Jestem leniwy i takie oranie doprawianie całe życie jest nudne lubię bardziej różnorodne zajęcia. W większości moje sksperymenty to częściowa porażka.

Właśnie " sukces cieszy porażka uczy" .. a człowiek całe życie głupi.

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę się pod tym podpisać

Ale jak zacznę znów siać zboże po zbożu to będzie trzeba pług zahaczyć 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@KrzysiekŻ

Mysle sobie po Twoim poscie tak: samochwala sobie w koncie stala.

Myslisz ze tutaj sa laicy? Nie porownuj gorczycy do rzepaku, jeszcze twierdzac ze uprawa gorczycy jest trudniejsza

Edited by ikcomas
KrzysiekŻ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po rzepaku pod pszenżyto wystarczy talerzówka lekka Bomet z wałem strunowym-"garażowej" produkcji?.

Na razie teraz pada,ale pod jęczmień lemiesze zdarłem po 2,5 ha...i mam dość.TU wszyscy zaczynają grzebać wszystkim innym niż pługiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak by się chciał chwalić to napisałbym że przedstawiciel centrali nasiennej nie mógł uwierzyć w mój średn plon ze wszystkich plantacji. 

Susza bardzo dała się we znaki uprawą  moja jakoś dała radę mimo że poza jednym majowym deszczem nie miałem nic....

Uprawiałeś kiedyś gorczycę na nasiona? Gorczyca potrzebuje dokładnie tego samego co rzepak tylko w proporcjonalnie mniejszych ilościach za to wszystko trzeba podać w ciągu 2 miesięcy a nie 6 jak w rzepaku. I na koniec trzeba to zebrać bez glifosadu.....

Edited by KrzysiekŻ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyna zaleta orki to wprowadzanie nawozów na głębokość. Jak zamontuję nawożenie za łapą ST czy grubera to już argumentów zabraknie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby bylo mokro i bys miał mocne gliny to siew rzepaku twoim zestawem by niewypalił

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lokizom kolega @KrzysiekŻ musi się zorientować że pisze z rolnikami 

Jemu się wydaje że to forum niczego go nie nauczy 

 

Do tematu mnie bardzo zastanawia zainteresowanie sposobem ze strony przeciwników 

Jak zaczynałem w okolicy było nas dwóch ja bez sprzętu i jeden z full wypas 

Dziś jest nas wielu na wszelkie sposoby zostaną ci co rozumieją co robią

Bo jak to mówią orka przykrywa błędy rolnika jak grabarz lekarza 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic lepszego od orki pod rzepak nie wymyślono i nie ma co się oszukiwać że jest inaczej, tutaj błędy też widać i to nawet najbardziej często z kilku lat

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

plon rzepaku w tym roku z okolic Głubczyc +250 kg na korzyść orki w porównaniu do Mzuri

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, miwigos napisał:

Jakby bylo mokro i bys miał mocne gliny to siew rzepaku twoim zestawem by niewypalił

Właśnie zasiałem na glinie tym swoim sprzętem na której zawsze miałem problemy z oraniem. A uprawa gliny na mokro to głupota czym bu to mie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.08.2018 o 22:56, jarki napisał:

Choć szczerze mówiąc gliny zbyt wiele nie mam ale zauważyłem że lubi płytką uprawę

Znajomy twierdzi że nigdy takich wschodów na glinie nie miał jak po płytkiej uprawie 

Glina pięknie się miesza z resztkami pożniwnymi po wierzchu jest mulcz 

Głęboko są korytarze po dżdżownicach dodatkowo rośliny głęboko korzeniące się 

 

Dnia 19.08.2018 o 08:53, miwigos napisał:

Siałem mzuri na glinie ,gleba minutowa takie jak na Żuławach,operator twierdził że tak ciężko jeszcze nigdy traktor nie miał ,a jechał tylko na 16-18 głęboko,nigdy więcej tego dziadostwa,po pługu bym miał lepsze wschody,ale ja się już nauczyłem jak siać rzepak,dlatego nie chce deszczu przez tydzień od siewu,bo jak napada ,to wtedy napewno mi dobrze nie wzejdzie,mzuri nadaje się na lżejsze ziemie,tam tylko dłuto wzruszy i niema sypkiej ziemi żeby przykryć dobrze nasiona rzepaku,mówie o glinie iłowatej,nie sypkiej

Widzisz ja Ci piszę jak znajomy uprawia glinę i dzięki temu ma bajka wschody 

A Ty swoje o głębokiej uprawie piekielnej gliny 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mzuri miałem w 2016 w glinie na mokro wschody pszenicy 30%,w ubiegłym roku te same miejsce "na sucho" 90%.

Wuj ryje pługiem co roku na 25-30 cm i wysiewa bodajże od 12kg rzepaku lub 250 kg pszenicy/ha.Na żadne eksperymenty nie da się namówić,

a szkoda,bo Go stać nawet przy porażce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli uprawiane orane od zawsze było do 20cm i ktoś zrobi siew uprawe  ST na 30cm lub głębiej to to ciężko ciągnąć i kiepsko wyjdzie z plonem. Jak pierwszy raz użyłem głębosza gdy jeszcze orałem to w pierwszym roku efekt był negatywny. Moim zdaniem ziemia musi się zaadaptować do innych warunków czasem jest przejściowy spadek plonu.

Teraz mam zagatkę: Po buraku była głęboka uprawa bez mieszania i siew pszenicy potem uprawa na 15cm i siew rzepaku. Co zrobić teraz uprawa na max 5cm i siew pszenicy, czy ryć na głęboko?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli nie wiecie jak głęboszuje się glina gdy jest mokra, podnosi się mocno ziemia i są dziury ,trzeba to wyrównać gruberem lub talerzówką,a wy o sianiu za łapą grubera i w tym zestawie nie ma co zagęścić gleby po głęboszu ,gdyby było to takie proste to by produkcja takiego sprzętu szła seryjnie

@ansu glinę z reguły trzeba na mokro ,bo mało kiedy są idealne warunki do jej uprawy

W tym roku wschody w moim rejonie są lepsze po pługu niż po uprawach bezorkowych, dobre po mzuri jak nie ma mocnej gliny, nawet duża spółka co orkę wykonują tylko pod buraka, ma porażkę na polu, bo nie ma praktycznie nic na polu, a zawsze mieli OK, a bezorkowo wykonują wiele lat

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie głeboszuje się gdy jest mokro nie tylko gliny bo to więcej szkdy jak pożytku. Takie rabunkowe podejście do ronictwa bo tanie bo terminy bo zysk prowadzi do degradacji i problemów. To nie technologia uprawy jest zła jaka by nie była tylko sposób jej prowadzenia, jaskrawy przykład to głęboszowanie gliny na mokro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now