jarki

Chowacze słodyszek i....

789 posts in this topic

Myślałem jeszcze o proteusie, ale według mnie to proteus dla smietki to jak herbatka w tamtym roku nie dał jej rady , i dlatego myślę o bi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram Damiana tamto Bi w amelinium :) truło na potęgę co prawda ludzi jak i robale ale co fakt to fakt .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moi pryskacze z "S.K.R.Januszkowo" żyją do dziś,nawet ich stare "BI"ani "Uśmiech traktorzysty" nie powalił,a na każdej etykiecie ś.o.r.:" nie jeść,nie PIĆ w trakcie"

Chciałem stosować Proteus,ale @mieto35 mnie zmartwił!

Edited by jarki
mieto35

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby stwierdzić co jest lepsze chloropiryfos czy dimetoat

Trzeba by posmakować oba i zaczekać na efekt

A że stary bi był mocniejszy to fakt niepodważalny

 

A poważnie to pewnie zależy kogo odżywiamy

Pewne jest też że oba są skuteczniejsze od tiachloprydu

Kieszeń też mniej czyszczą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chloropiryfos niestety nie działa na robale śmietki, żyje i ma się znakomicie, działa tylko na muchę. Jedyny skuteczny sposób to zaprawa lub jechać co dwa dni chloropiryfosem ale ile się nagromadzi wtedy substancji w roślinie ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój rzepak ma już 6 liści i na każdej roślinie larwa śmietki... Był zaprawiany i pryskany insektycydami już 4 krotnie. Chyba nie ma możliwości żeby się przed tym dziadostwem uchronić. Chciałbym dać co w miarę może ruszyć w roślinie i przedostać się do korzenia (imidachlopryd może). Jednak jeżeli nie spadnie deszcz to nie widze sensu. Już mam poparzenia na liściach.

Pamiętam jak jeszcze zaprawy insektycydowe były dostępne wraz z nasionami i problemy śmietki też istniał. Chyba skutecznie walczyć się z nią nie uda. A nie chce nic mówić ile jest mszyc w kukurydzy które za chwilę będą wektorem wirusów w zbożach, ale to temat nie rzepakowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znamy Movento . Tylko cena hamuje . Po za tym trzeba stosować naprawdę wcześnie - wypraktykowane w kapuście . Inaczej musztarda po obiedzie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

@men2face

Miło że odnalazłeś hasło :)

 

Idąc tą drogą mamy na przykład tiametoksam chlotianidyne

Tu cena będzie sporo niższa około 50-60 zł/ha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w tamtym roku larwy które miałem w korzeniach o dziwo wykończyłem Mospilanem w dużej dawce , ale nie pamiętam dokładnie jakiej , ta dawka bodajże była zalecana w kapuście na śmietke . I chyba w tym roku też na koniec tym opryskam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego nie wiem czy skuteczniejszy od dimetoat , w tamtym roku nie próbowałem tym chodź był taki plan jak nie zadziałał proteus , ale zrezygnowałem bo temperatury były już poniżej 12 stopni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo deklaracji to spróbuję wykorzystać teorię "profesorków z UTP-ich rzepak niczym nie parskany ma mniejsze pogryzienia od pchełki i innego "cholerstwa niż mój po dwóch zabiegach-WYNIKI OPISZĘ TU

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie po zaprawianiu spokój do dziś, po lustracij plantacji jutro Nurella bo mszycy na każdej roślinie aż mnogo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie wczoraj moja ewidencja zabiegów przyjęła wpis decis maga na mszycę :P

 

Przed chwilą sprawdzałem i w moim tajnym zeszycie jest wspomniane że w 2009 pojawił się problem ze śmietką a przecież rzepaki były zaprawiane insektycydami

Wynika z tego że bywały lata z dużym nasileniem muchy

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę . A myślałem że tylko ja prowadziłem zeszyt : kiedy , co i jak zanim ewidencja zabiegów stała sie na topie . A teściowa mówiła że to z powodu że WDa zryła beret i nie pamiętam o co kaman .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam trochę mszycy w rzepaku i kupiłem DelCaps 050 CS - deltametryna - 50 g oraz Pyrifos 480 EC - chloropiryfos - 480 g. Zastosować razem czy na razie dać DelCaps a później Pyrifos? Dodam że żadne z nich nie jest zarejestrowane na mszyce tylko głównie na słodyszka i chowacze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now